"Kiedy byłem młody, myślałem, że pieniądze są najważniejszą rzeczą w życiu. Teraz, kiedy jestem stary, wiem, że tak jest".

Oscar Wilde



Numer 05 (113) / 2026




Odwiedzin: 127400
Dzisiaj: 18
On-line: 1
Strona istnieje: 3506 dni
Ładowanie: 0.129 sek


[ 24641 ]













Prosta Księga Handlu



Jeśli chodzi o pieniądze, powiedziano ci, że jesteś idiotą. Wmówiono ci, że czujesz się głupi. Banki i instytucje finansowe świetnie radzą sobie z podświadomym wmawianiem ci, że tylko one wiedzą, jak zarządzać twoimi pieniędzmi. Ale inni też nie wstydzą się mówić ci prosto w twarz, że nie jesteś mądry - widziałeś kiedyś te książki "Jak… dla idiotów"? Albo "Przewodnik idioty po…"? Nie jesteś idiotą ani idiotą. To, że uchodzi im na sucho tak rażący brak szacunku, jest niedopuszczalne. Ale jeśli kupiłeś te książki, to tylko potwierdzasz ich słowa. Ten tekst jest skierowana do każdego, kto czuje się onieśmielony inwestowaniem pieniędzy. Jeśli jesteś nastolatkiem, zaczynasz karierę, jesteś w średnim wieku, masz dzieci w szkole lub dzieci, których dzieci opuściły już dom, ta książka jest dla ciebie. Nawet jeśli zdecydujesz się powierzyć zarządzanie swoimi pieniędzmi firmie, powinieneś zachować to jako źródło informacji, aby móc swobodnie rozmawiać ze swoim menedżerem finansowym. Ten tekst rozkłada pozornie skomplikowany świat finansów na łatwe do zrozumienia terminy, które każdy może zrozumieć. Jest napisany prostym językiem, używając analogii, z którymi każdy może się utożsamić. Zamierzamy zastosować bardzo proste podejście do zrozumienia podstaw zarządzania pieniędzmi, a w szczególności tego, jak handlować akcjami na giełdzie. Nie panikuj. Handel może być łatwy. I MOŻESZ to zrobić. Absolutnie możesz. Czy to łatwe? Czy zostaniesz milionerem z dnia na dzień? Nie. Przykro mi. Idź gdzie indziej, jeśli tego szukasz. A kiedy nie możesz tego znaleźć - bo nie znajdziesz - wróć do tego.

Czy będziesz musiał nad tym popracować? Tak. Czy będziesz musiał włożyć trochę wysiłku?

Tak. Czy będziesz musiał nauczyć się nowych rzeczy i terminów? Tak. Czy nabierzesz pewności siebie? Zdecydowanie. Czy będziesz w stanie handlować? W 100%. Czy będziesz w stanie zarządzać własnymi pieniędzmi? Oczywiście. A co ważniejsze, będziesz mógł dzielić się swoją wiedzą z rodziną, dziećmi i przyjaciółmi. Ten teskt ma krótkie rozdziały . Rób notatki, podkreślaj i zaznaczaj fragmenty, które chcesz zapamiętać. Przeczytaj ponownie niektóre fragmenty. Przeczytaj książkę ponownie. Miej ją pod ręką, gdy zaczniesz przeglądać wykresy, aby wykorzystać ją jako punkt odniesienia. Wierzę, że każdy może handlować. Nie jesteś idiotą ani nie jesteś głupcem. MOŻESZ przejąć kontrolę nad swoim życiem finansowym. Napisałem tę książkę, ponieważ podczas krachu na giełdzie w marcu 2020 roku i kilka miesięcy później tak wiele osób z całego świata zaczęło prosić o pomoc. Widzieli, jak ich inwestycje spadają w ciągu kilku tygodni i nie wiedzieli, co robić. Czuli się porzuceni przez swoje banki i instytucje finansowe. Pamiętali, co wydarzyło się podczas krachu na giełdzie w 2008 roku i powiedzieli "dość". Ten tekst ma na celu opisanie tego, jak jest. Bez użycia wyszukanych słów, ale wprost i na temat. Niektóre rzeczy mogą być brutalne. Niektóre rzeczy mogą być bezpośrednie. Więc już na początku, jeśli nie chcesz usłyszeć niektórych prawd, odłóż to i idź obejrzeć Netflixa albo zmarnuj czas na coś innego. Jeśli naprawdę chcesz przejąć kontrolę nad swoją przyszłością, czytaj dalej. W epilogu dzielę się moimi osobistymi poglądami na temat sytuacji na Reddicie i GameStopie, która miała miejsce w styczniu 2021 roku, i wyjaśniam, jak to jest doskonały przykład tego, jak rynki finansowe oszukują zwykłych inwestorów. W tej sekcji mogą znajdować się bardziej zaawansowane terminy, ale jesteś wystarczająco mądry, aby zrozumieć sedno sytuacji. Może przejdź do dwóch ostatnich sekcji, aby jeszcze lepiej zrozumieć, dlaczego musisz kontrolować swoją przyszłość finansową. Chociaż pomagałem ludziom zrozumieć podstawy tradingu w sposób rzeczowy, liczba sesji indywidualnych sprawiła, że tylko pewna liczba osób była poinformowana. Dasz radę. Nie jesteś idiotą. Jesteś mądry. Możesz przejąć kontrolę nad swoim życiem finansowym. Zaczynajmy.(…)

1. Czy naprawdę potrzebujesz pieniędzy?

Chcesz czy nie, potrzebujemy pieniędzy, żeby żyć. Od prostych rzeczy, takich jak jedzenie, schronienie i ubrania, po bardziej luksusowe rzeczy, takie jak samochody, domy i podróże, pieniądze są potrzebne. Więc tak. Potrzebujesz pieniędzy. Skąd więc je wziąć? Większość ludzi - może Ty - zazwyczaj zarabia pieniądze z pracy, może odziedziczyłeś trochę gotówki, a może prowadzisz firmę. Świetnie. Teraz masz trochę pieniędzy. Ale potem musisz wydać część z nich na niezbędne "utrzymanie" - jedzenie, czynsz lub kredyt hipoteczny. Do tego dochodzą inne wydatki, takie jak prąd, woda, podatki, internet, ubezpieczenie. Po tych wszystkich wydatkach co miesiąc zostaje Ci trochę pieniędzy. Ta nadwyżka to Twój "dochód rozporządzalny" - pieniądze, które możesz wydać na "rzeczy". Te "rzeczy" nie są niezbędne - jak abonament Netflix czy Spotify, karnet na siłownię, nowa para butów, posiłek na wynos czy modernizacja kuchni. Żadne z nich nie jest niezbędne. Są "miłe", ale w żaden sposób nie są niezbędne. Przedstawmy to wizualnie. Załóżmy, że ktoś zarabia 2000 dolarów miesięcznie. Oczywiście, zmień kwotę w zależności od swojej sytuacji. Ale bądź szczery wobec siebie. Nie oszukuj w kwestii swoich "niezbędnych" wydatków - oszukujesz tylko siebie. Wiele osób przeznacza niewielką część dochodu rozporządzalnego na "Oszczędności i inwestycje". Nie. Musisz przenieść Oszczędności i inwestycje do kolumny "Niezbędne". I przygotuj się na coś, co wytrąci cię z równowagi: jeśli jesteś młody w swojej karierze, odkładaj co najmniej 30% (najlepiej 40%) swoich dochodów na "oszczędności i inwestycje" PRZED jakimikolwiek innymi wydatkami. Tak. Jak tylko otrzymasz wypłatę, 30% powinno trafić bezpośrednio do Twoich oszczędności i inwestycji. NASTĘPNIE płacisz za jedzenie, ubrania i inne rzeczy w kolumnie Niezbędne wydatki. W ten sposób bogacisz się od najmłodszych lat. A jeśli jesteś starszy, co najmniej 10% powinieneś przeznaczyć na oszczędności i inwestycje. Istnieją inne książki, które pomogą Ci zrozumieć, jak ograniczyć niezbędne wydatki. Krótko mówiąc, możesz ograniczyć wydatki na jedzenie, kupując tańsze (ale nadal zdrowe) produkty i robiąc zakupy w różnych sklepach spożywczych. Nie musisz kupować ubrań przez jakiś czas… tak… ubrania, które masz, są w idealnym stanie. Możesz skorzystać z niższego pakietu danych w telefonie komórkowym. Nie musisz wymieniać telefonu na nowszy model. I na wiele innych sposobów. Wystarczy trochę poszukać, a uda Ci się to zrobić.

2. "Nie lubię finansów" i inne wymówki

Skupmy się na fragmencie "Oszczędności i inwestycje" z poprzedniej sekcji. Wynagrodzenie, które podaliśmy, wynosiło 2000 dolarów miesięcznie. Powinieneś oszczędzać co najmniej 30%, jeśli dopiero zaczynasz karierę … czyli 600 dolarów (2000 dolarów x 30%) miesięcznie. Co ludzie robią z tymi pieniędzmi? Niektórzy trzymają je w banku. Inni inwestują w fundusz inwestycyjny, u brokera lub doradcy finansowego. Dlaczego? Cóż, to proste. Łatwo zaufać bankowi lub firmie finansowej. Mają miłe, pocieszające, przyjazne dla oka komunikaty marketingowe. Ich kolorystyka jest uspokajająca. Mają oddziały. A ich kanały cyfrowe, takie jak aplikacje bankowości mobilnej, są łatwe w obsłudze. Łatwo więc zarządzać codziennymi potrzebami finansowymi. Dlaczego więc im nie zaufać, prawda? A co z doradcami finansowymi… "No cóż, mówią wymyślnymi słowami, mają te wykresy i grafy i brzmią mądrze, więc muszą wiedzieć, co mówią, a ja im ufam". Brzmi znajomo? Większość ludzi po prostu mówi: "Nie wiem, jak inwestować. To za trudne. Nie rozumiem. Łatwiej mi po prostu powiedzieć to mojemu doradcy finansowemu w banku. Wydaje się, że wiedzą, co robią, i im ufam". A kiedy mówię im: "Właściwie to może być całkiem łatwe i proste, jeśli tylko zechcesz się nauczyć i poświęcisz trochę czasu i wysiłku", wymówki się pojawiają. A niektóre z nich byłyby po prostu śmieszne - gdyby nie były tak tragiczne;

- Nie mam czasu
- Netflix / serial / mecz jest teraz włączony
- Muszę sprawdzić Facebooka
- Wiadomości na Twitterze piszczą
- Historie na Instagramie i TikToku są ciekawsze
- Muszę umyć samochód / dom / pranie
- Muszę wyprowadzić psa
- Muszę iść na siłownię
- Muszę gotować
- Muszę zająć się dziećmi
- Muszę odpocząć - miałem ciężki tydzień

I więcej bla bla bla wymówek. Tak - zajmowanie się dziećmi to wymówka. Tak samo jak gotowanie. A odpoczynek? Serio? Przestań się usprawiedliwiać, dlaczego nie masz czasu. Każda wymówka to wymówka. Czas poświęcony na wymówki można by przeznaczyć na inwestowanie w siebie. Ale większość ludzi jest po prostu zbyt leniwa. Przekonują samych siebie, że nie mają czasu. Czy należysz do tych osób z wymówkami? Niektórzy mogą po prostu powiedzieć: "Nie lubię finansów. Po prostu nie sprawia mi to przyjemności". Cóż, jeśli chętnie oddasz swoje pieniądze bankowi, to proszę bardzo. Niezależnie od tego, w którym roku przeczytasz tę książkę, nadchodzi kolejny krach. Pamiętaj tylko, że kiedy bank straci Twoje pieniądze podczas kolejnego kryzysu finansowego, wciąż przypominaj sobie, że nie lubisz finansów… po prostu nie sprawia Ci to przyjemności. Przypomnij sobie, że lubisz tracić pieniądze. I nie narzekaj. Nikogo to nie obchodzi. A najmniej banków.

3. Banki uważają cię za idiotę

Inwestycje - a zwłaszcza handel akcjami - mogą wiązać się z pewnym strachem. Strachem przed utratą pieniędzy. Strachem przed niewiedzą, co robić, gdy rynek idzie w złym kierunku. Strachem przed niezrozumieniem jakichkolwiek terminów finansowych. Strachem przed tym, że nie zostaniesz złapany. Ale wszystkie te lęki można podsumować jako poczucie głupoty. Poczucie głupoty. Tak. Czujesz się głupi i otępiały, ponieważ jeśli chodzi o inwestycje, cóż, "to zupełnie inna gra z innymi zasadami i innym słownictwem, i o mój Boże, to przerażające, musisz znać te wszystkie różne rzeczy, możesz stracić pieniądze, akcje mogą spaść, mogę stracić dom lub samochód, a nie chcę być bezdomny i biedny!". Chwila! Chwila!… weź głęboki oddech! Serio… weź głęboki oddech. Teraz poświęć kilka sekund na zastanowienie się, kto sprawia, że tak się czujesz? Kto sprawia, że czujesz się zagubiony, jeśli chodzi o twoje inwestycje? Kto odbiera ci pewność siebie? Może to twoja rodzina. Może to twój nauczyciel. Może to Twoi znajomi. Może wszyscy. Ale głównymi winowajcami są banki i instytucje finansowe. Oni są mistrzami w sprawianiu, że czujesz się głupi, otępiały, przestraszony i doprowadzasz do hiperwentylacji. Ich ZADANIEM jest sprawianie, że czujesz się niezdolny. Jakbyś nie miał pojęcia, co robić. Jakbyś nawet spróbował, poniosłeś porażkę. Cały ich marketing polega na wpajaniu podprogowego przekazu, że jesteś niezdolny. Widziałeś reklamy przedstawiające parę odwiedzającą oddział, spotykającą się z doradcą i po udawanej pogawędce patrzą na siebie z uśmiechem? A co z reklamami z wykresami, tabelami i wyszukanymi terminami? To wszystko są części ich narzędzi, które wzmacniają przekaz, że bez nich nic nie możesz zrobić. Że bez nich jesteś zgubiony. I zbankrutujesz. Czy więc banki są całkowicie bezużyteczne? Nie. Banki mają swój cel. Tym celem jest ochrona twoich pieniędzy. Ale w 2008 roku w Wielkiej Brytanii i Grecji nawet to znalazło się pod presją, gdy ludzie ustawiali się w kolejce, aby wypłacić gotówkę z banków, ale banki nie miały wystarczającej ilości gotówki pod ręką. Banki służą do umożliwienia dostępu do pieniędzy. Może do kilku innych rzeczy, ale nie służą do wzbogacenia się ani inwestowania pieniędzy dla własnej korzyści.

4. Sprzedawca-doradca finansowy

Doradca finansowy to coś więcej niż tylko sprzedawca. O ni…czy czytający to doradcy finansowi się denerwują? No to usiądź i przygotuj się na kilka brutalnych i dosadnych prawd. Jeśli nie wierzysz, że doradca finansowy to tylko sprzedawca, zróbmy małe porównanie. Kiedy idziesz do salonu samochodowego, sprzedawca zadaje pytania takie jak: "ile miejsc potrzebujesz", "do czego używasz samochodu", "jaki poziom wyposażenia chcesz", "jaki masz budżet", "co jest dla ciebie ważne pod względem wyposażenia", "jaki samochód posiadasz obecnie" i tak dalej. Na koniec sprzedawca chce, żebyś kupił samochód, żeby dostać prowizję. Możemy nie lubić tego procesu, ale rozumiemy, że sprzedawca pracuje na prowizji. Teraz odwiedźmy doradcę finansowego. Jakie są jego pytania: "na co chcesz oszczędzać", "jaki jest twój horyzont czasowy", "jaki jest twój poziom ryzyka", "ile chcesz zainwestować". Jednak w przeciwieństwie do tego, co wiemy o wynagrodzeniu sprzedawcy samochodów - a mianowicie, że jest on opłacany prowizyjnie - większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że większość doradców finansowych otrzymuje prowizję, zwaną również "premią". Im więcej pieniędzy doradca przyniesie do banku, tym więcej doradca/sprzedawca otrzyma jako… premia. Podobnie jak sprzedawca kserokopiarek, oprogramowania, broszur marketingowych, reklam internetowych czy nieruchomości, sprzedawca usług finansowych sprzedaje usługi inwestycyjne swoich banków. "Więc co w tym takiego złego?" Możesz powiedzieć. Cóż, wiele inwestycji, które bank wybiera, aby zainwestować Twoje pieniądze, to inwestycje w fundusze inwestycyjne stron trzecich, gdzie bank jest motywowany najwyższą prowizją. Więcej w następnym rozdziale. W słowach "doradca" i "doradca" występuje niuans gramatyczny. Ten z "o" oznacza, że nie podlegają żadnym regulacjom - czyli są pośrednikami. Jeśli coś pójdzie nie tak, nie masz żadnych środków odwoławczych. Ten z "e" oznacza, że są regulowani i muszą działać w Twoim najlepszym interesie. Możesz mieć więcej środków odwoławczych od "doradcy". Sprawdź duże banki… prawie wszystkie używają pisowni z "o" - co oznacza, że mówią Ci, że osoba, z którą masz do czynienia, jest pośrednikiem. Banki prawdopodobnie nawet nie wiedzą, jaka jest różnica. Nie każdy doradca finansowy lub firma inwestycyjna jest beznadziejna. Są dobrzy. Niektórzy są doskonali. Podchodzą do rynków bardzo beznamiętnie i podejmują decyzje inwestycyjne w oparciu o rygorystyczne testy wsteczne, stale udoskonalając swoje podejście. Te bardzo dobre firmy kierują swoją ofertę do zamożnych i wymagają minimalnych kwot inwestycji - i chcą, żebyś zostawił je w spokoju. Wiele z nich naprawdę wie, co robi i chce, żebyś dobrze sobie radził. Ci, którzy pełnią funkcję "powierników", są zobowiązani przepisami do pracy dla Ciebie jako klienta, a nie do sprzedawania Ci produktu z listy brokerów, gdzie otrzymują wyższą prowizję. Jeśli z jakiegokolwiek powodu nie chcesz dbać o swoje pieniądze, zrób sobie przysługę i znajdź firmę inwestycyjną, która jest powiernikiem. Nie oddawaj swoich pieniędzy bankom i firmom inwestycyjnym pobierającym prowizję.

5. Wygrywasz lub przegrywasz - zawsze płacisz

Dlaczego więc doradcy finansowi są okropni? Bo sprawiają, że czujesz się głupi. Sprawiają, że czujesz się głupi. Nie powiedzą ci tego prosto w twarz. Ale bądź pewien, że robią to za twoimi plecami. Rzucają terminami i akronimami, pokazują wykresy i grafy, żeby cię zdezorientować. Jeśli jesteś bombardowany tymi wszystkimi nowymi informacjami, bez żartów zaczniesz mieć wątpliwości. Powiesz: "Wow… to takie skomplikowane", "Nie wiem, od czego zacząć" i "Nie mam pojęcia, co robić". A doradca finansowy widzi, że twoje myśli się kręcą i zaczynają kwestionować twoje zdanie, i wtedy próbuje cię dobić, przekonując cię słowami: "Tak… to może być trudne do ogarnięcia. Dlatego mamy dedykowany zespół, który zadba o ciebie i twoją finansową przyszłość". Gdzie jest worek na wymiociny? Powinieneś zadać doradcy 2 proste pytania:

Pytanie 1: "Ile to kosztuje?" I niech sobie ględzą o opłatach za zarządzanie, opłatach bez opłat, opłatach z góry i z tyłu, opłatach za prowadzenie konta itd. Teraz zadaj kolejne pytanie:

Pytanie 2: "Więc jeśli dam ci, powiedzmy, 10 000 dolarów. I powiedzmy, że podczas recesji lub w ciągu roku te 10 000 dolarów to teraz 9 000 dolarów, czy nadal muszę płacić twoje opłaty?" Uśmiechną się, zachichotają i powiedzą: "cóż, fundusz pobiera opłatę za zarządzanie twoimi pieniędzmi". Albo: "inwestowanie wiąże się z ryzykiem". Albo: "to inwestycja długoterminowa".

Zaraz zwymiotuję.

Więc kiedy wszystko idzie dobrze, bank pobiera swoją prowizję. A kiedy idzie źle i traci twoje pieniądze, NADAL otrzymuje wynagrodzenie.

Co za niesamowity model biznesowy.

Nie znam żadnej innej organizacji, która może stracić twoje pieniądze i nadal otrzymywać wynagrodzenie! Poza rządem. Mogą mieć deficyt, a ty nadal musisz płacić podatki. Czy uważasz, że to sprawiedliwe? Czy uważasz, że powinieneś powierzyć swoje pieniądze firmie, która, gdy straci Twoje pieniądze - STRACI TWOJE PIENIĄDZE - nadal powinna otrzymać wynagrodzenie? To szaleństwo. Komentarz banku, że "inwestycja wiąże się z ryzykiem", jest trafny, ale absurdalny, ponieważ jedyną stroną podejmującą jakiekolwiek ryzyko jesteś Ty! Bank nadal pobiera prowizje i opłaty! Kadra kierownicza nadal będzie otrzymywać premie. Nadal będą mieć swoje eleganckie biura, rowery Peloton, skórzane kanapy, ekspresy do kawy Keurig i wyszukane dzieła sztuki …za które Ty płacisz.

6. Nie jesteś idiotą

Musisz panować nad swoimi finansami. Musisz zarządzać swoją finansową przyszłością. Musisz zapewnić sobie wolność finansową. Powierzając bankowi opiekę nad swoimi pieniędzmi, rezygnujesz z kontroli nad jednym ze swoich najważniejszych aktywów. Banki są chciwe twoich pieniędzy. A ich podstępne taktyki straszenia, żebyś poczuł się głupio, są karalne. Powiem ci coś. NIE jesteś idiotą. Te książki "…dla idiotów" czy "Przewodnik dla idiotów po …"są okropne. Po prostu utwierdzają cię w przekonaniu, że jesteś idiotą. A nie jesteś. Jesteś mądry. Inteligentny. Kreatywny. Jesteś lepszy niż bankowy sprzedawca. Jak wspomniałem we wstępie , zamierzam obalić wszystkie te finansowe terminy. Nauczysz się, co jest potrzebne, aby obracać swoimi pieniędzmi, używając prostych słów. Teraz może nadal chcesz skorzystać z usług doradcy finansowego. OK. Ale przynajmniej zrób sobie przysługę i podejdź do tego z pewną wiedzą. Podejdź do tego ze zrozumieniem podstawowych terminów i żargonu. Wejdź i zadawaj mądre pytania. Rzuć im wyzwanie. Poproś o szczegółowe wyjaśnienie niektórych pojęć. Jeśli zamierzasz przekazać komuś ciężko zarobione pieniądze, przynajmniej zdobądź wiedzę, aby chronić je jak najlepiej. Nie prowadziłbyś samochodu bez znajomości podstaw. Prawo na to nie pozwala. Niestety, nie ma przepisów, które nakazują znać podstawy zarządzania finansami, zanim przekażesz komuś swoje pieniądze. Czy zarządzanie własnymi pieniędzmi jest łatwe? Nie. Czy ta książka to sposób na szybkie wzbogacenie się? Absolutnie nie. Czy będziesz musiał trochę popracować? Tak. Czy będziesz musiał poświęcić czas na naukę? Tak. A teraz, jeśli mówisz sobie: "Nie mam czasu". Przestań. Masz czas, żeby znaleźć najlepszą restaurację sushi, przeszukać internet w poszukiwaniu najlepszej oferty na telewizor lub usiąść na kanapie i obejrzeć film. Masz czas na wszystkie te rzeczy, które NIE przynoszą ci pieniędzy, ale nie masz czasu, żeby się dokształcić, żeby móc zarabiać? Naprawdę? Jesteś zbyt zajęty obserwowaniem kogoś, kogo nie znasz, na Instagramie lub TikToku … i to jest ważniejsze? Serio? Cóż, jeśli zostało ci trochę pieniędzy na oszczędności, MUSISZ przeczytać tę książkę, dokształcić się i zadbać o swoje pieniądze. To nie jest książka o tym, jak zmniejszyć zadłużenie, nie płacić odsetek od kart kredytowych ani przestać kupować kawy Starbucks. Ta książka ma dać ci narzędzia, które pomogą ci inwestować i obracać pieniędzmi w prosty i bezpośredni sposób, używając podstawowych terminów. Bez żargonu, chyba że jest to absolutnie konieczne. A kiedy terminy są używane, zostaną wyjaśnione. Na końcu znajduje się również słowniczek, który może być pomocny. Proste rozmowy z użyciem analogii. Inwestuj w siebie, bo nikt inny tego nie zrobi. Nikogo innego nie obchodzi twoja finansowa przyszłość. Nie myśl, że bank. Zależy im tylko na tym, żebyś dawał im pieniądze, żeby mogli pobierać od ciebie opłaty i wypłacać sobie wysokie premie. Pozwól, że coś wyjaśnię, zanim wszyscy doradcy finansowi i banki zaczną wysyłać wiadomości z nienawiścią. Aby zapewnić sobie korzyści, doradca finansowy rozpoczyna pracę w zawodzie z dobrymi intencjami. Lubi finanse, akcje i inwestycje. Ale bank "szkoli" tych młodych, podatnych na wpływy ludzi, aby sprzedawali. Wyznacza im cele sprzedażowe i mówi, ile pieniędzy mogą zarobić, jeśli przyniosą twoje pieniądze do banku. Następnie wyposaża ich w narzędzia, aby zwabić ludzi. W ten sposób, zamiast chcieć być uczciwym doradcą finansowym (zauważ "e"), stają się doradcami finansowymi/sprzedawcami.

7. Ten rok może być gorszy niż poprzedni. Jesteś gotowy?

Nowy Rok jest pełen postanowień: schudnąć, mniej pić, zdrowo się odżywiać, być miłym, bla bla bla. Rzadko kiedy wytrzymują one dłużej niż kilka tygodn … może nawet kilka miesięcy. Biorąc pod uwagę, jaki był rok 2020 (czy jakikolwiek inny rok), chyba że naprawdę wiesz, co zrobisz ze swoimi pieniędzmi, twoim postanowieniem nr 1 (a także nr 2, 3 i 4) powinno być edukowanie się w zakresie ochrony swoich finansów. Jeśli w zeszłym roku poniosłeś poważne straty finansowe (nie każdy zresztą), czy naprawdę chcesz ponownie narażać się na to wszystko? Rządy na całym świecie drukują pieniądze na niespotykaną dotąd skalę. W chwili pisania tego tekstu Stany Zjednoczone ogłosiły nieograniczone finansowanie. Trwają akcje ratunkowe dla osób fizycznych i firm. W krajach kapitalistycznych firmy, które zasługiwały na upadek, były utrzymywane na powierzchni przez rząd. Ale wszystkie te pieniądze MUSZĄ zostać zwrócone. I zgadnij, kto będzie musiał zapłacić miliardy i biliony? Podatnik. Nie wdając się w teorię ekonomii, wiedz, że jeśli jesteś pracownikiem małej firmy, a nawet dużej spółki giełdowej, BĘDZIESZ płacić więcej z dochodu rozporządzalnego na codzienne wydatki, podróże, pojazdy, ubrania czy cokolwiek innego. Och… i będziesz płacić więcej podatków. Te opcje na akcje, które myślisz, że cię wzbogacą, podczas gdy rynek akcji osiąga nowe maksima… pomyśl jeszcze raz. Jeśli nie jesteś pracownikiem, ale prowadzisz własną firmę lub jesteś inwestorem, to JEŚLI rozumiesz, jak maksymalizować ulgi podatkowe, nie powinieneś płacić żadnych podatków… lub przynajmniej bardzo niskich podatków zgodnie z prawem. Bogaci będą się bogacić. A nie tak bogaci będą biedniejsi. Kim chcesz być? Ktoś musi płacić za wydatki rządu. I zgadnij, co? Nie będą to bogaci. Och… i nadchodzi więcej monitorowania i kontroli ze strony rządu centralnego. Przeczytaj o cyfrowej walucie banku centralnego. To będzie teoria ekonomii behawioralnej w praktyce. Co więc możesz zrobić? Kształć się. Przejmij kontrolę nad swoimi finansami. Zainwestuj w siebie - bo nikt inny tego nie zrobi. Twoim najważniejszym postanowieniem na ten rok powinno być zdobycie wiedzy z zakresu finansów osobistych. Nie oznacza to tylko wydawania mniej pieniędzy. Chodzi o to, by nauczyć się samodzielnie inwestować swoje pieniądze. Nauczyć się, jak sprawić, by Twoje pieniądze pracowały dla Ciebie. Dowiedz się, gdzie inwestować. Jak inwestować. Kiedy inwestować. Przejmij kontrolę. Czy ten rok będzie najlepszym, czy najgorszym rokiem w Twoim życiu finansowym? Decyzja należy do Ciebie.

8. Poczujmy się komfortowo

Finanse osobiste zazwyczaj wywołują różne emocje. Od tych, którzy uwielbiają śledzić giełdę, po tych, którzy panicznie boją się wszystkiego, co związane z pieniędzmi, więc po prostu zostawiają wszystko na koncie bankowym lub pozwalają komuś innemu zarządzać swoimi inwestycjami, aż po wszystkich pomiędzy. Od małych dzieci po nastolatków, od świeżo upieczonych absolwentów po nowożeńców, od osób w połowie kariery po osoby zbliżające się do emerytury i tych, którzy cieszą się złotym wiekiem - zarządzanie pieniędzmi nigdy się nie kończy. Jedną z rzeczy, które w zarządzaniu pieniędzmi jest to, że nie dyskryminuje ono osób, które chcą przejąć kontrolę nad swoimi finansami. Największym wyzwaniem, o którym prawie wszyscy mówią na początku, jest to, że trading "jest zbyt skomplikowany". Serio. Głównym zadaniem banków, doradców finansowych i brokerów jest komplikowanie spraw. Powoli, ale nieubłaganie, narasta cichy bunt, w którym zwykli ludzie mają dość i decydują się na większą kontrolę nad swoimi finansami. Jasne, istnieje internet z tysiącami filmów na temat "jak szybko się wzbogacić" lub "stosuj tę metodę i zarabiaj 10 000 dolarów dziennie poświęcając na to tylko 5 minut". Jeśli wierzysz w te zapewnienia, to mam dla Ciebie bagno. To, co stało się aż nadto oczywiste, to pragnienie "osobistej wiedzy o inwestowaniu" wśród osób w każdym wieku, każdej rasy, płci i z każdej grupy demograficznej. Na początku zakłada się, że wiedza każdego jest co najwyżej podstawowa. Zamierzam wyrównać szanse, aby każdy czytający to zaczynał z tego samego punktu. Guru finansowi mogą ziewać lub śmiać się z przykładów i metod, których nauczam. Nic nie szkodzi. To nie jest skierowane do nich. Nie daj się zniechęcić wyszukanymi terminami. Celem jest ułatwienie Ci uniknięcia zagrożenia ze strony finansowych doradców - w banku czy gdziekolwiek indziej. W rzeczywistości większość doradców finansowych nie ma pojęcia, czym jest trading. To tylko sprzedawcy, którzy próbują okraść Cię z pieniędzy. A większość brokerów to tak naprawdę… uwaga… brokerzy. niż ty (tu wstaw śmiech). A jeśli ich posłuchasz, też będziesz spłukany. Jedno, o co cię błagam / błagam / błagam / apeluję i jeszcze bardziej stanowczo - wymagam - to NIE oglądanie żadnych programów biznesowych w telewizji ani w internecie. Nie oglądaj CNBC, Bloomberga ani żadnego innego programu biznesowego. Nie oglądaj niczego w internecie, co pokaże ci, jak handlować. Będziesz zdezorientowany i niczego się nie nauczysz. Programy telewizyjne służą do sprzedaży reklam. Im więcej głośnego hałasu, migających świateł i kolorowych wizualizacji, tym bardziej będziesz zafascynowany i zniewolony. W jednej chwili jakiś guru mówi, że gospodarka idzie w górę, a w następnej gość mówi, że gospodarka zmierza w kierunku recesji. Po prostu zmuś się, żeby nie zwracać na to uwagi. W taki sposób, w jaki będziemy handlować, nie musisz o tym wiedzieć na co dzień. To tylko cię zdezorientuje. Jednym z twoich największych sukcesów w tradingu będzie wyłączenie całego tego szumu. Oczywiście powinieneś nadal edukować się, korzystając z innych źródeł, ale skup się na Postaw na szanowane publikacje, a nie na te, które obiecują szybkie bogactwo. Nie marnuj czasu ani pieniędzy, podążając złą drogą.

9. Fundamentalnie Technicznie

Tu wykorzystana zostanie analiza techniczna, a nie fundamentalna. Jaka jest różnica? Analiza fundamentalna skupia się na danych firmy. Na takich wskaźnikach jak bilans, rachunek zysków i strat, wskaźniki zadłużenia do kapitału własnego, wskaźniki płynności, zadłużenie długoterminowe, krótkoterminowe terminy, wskaźnik cena/zysk, wskaźnik cena/przychód, sprzedaż, straty, rentowność, koszty, koszt towarów, udział w rynku i wiele innych wskaźników finansowych. Inwestor "fundamentalny" będzie traktował tego typu dane wyłącznie jako najważniejsze przy podejmowaniu decyzji o kupnie lub sprzedaży akcji. Uwielbiają liczby. Uwielbiają analizować szczegóły raportu rocznego. Uwielbiają słuchać rozmów analityków. Brawo dla nich. Będziemy korzystać z wykresów i grafów, obserwując ruchy akcji i starając się przewidzieć, dokąd pójdą na podstawie analizy "technicznej". Inwestowanie techniczne jest bardziej wizualne, polega bardziej na obserwowaniu, jak akcje zachowują się w różnych momentach czasu, niezależnie od analizy fundamentalnej. W następnym rozdziale omówimy tylko jedno pojęcie, zwane "kapitalizacją rynkową", aby upewnić się, że wszyscy rozumieją, czym jest "akcja". Ale to wszystko. Kiedy już opanujesz patrzenie na wykresy i identyfikowanie potencjalnego kierunku (wzrostu lub spadku), możesz nazwać się traderem "technicznym". Wymyślne, co? Ten rodzaj analizy jest dobry zarówno dla traderów, jak i inwestorów. Jaka jest między nimi różnica? Traderzy analizują krótkie ramy czasowe. Od kilku minut do kilku dni, a nawet kilku miesięcy. Inwestorzy analizują dłuższe ramy czasowe, zazwyczaj mierzone w latach. Inwestorzy zazwyczaj stosują metodę "kup i trzymaj". Oznacza to, że kupują akcje, zazwyczaj w oparciu o dane fundamentalne, a następnie trzymają je przez długi czas… np. 3, 5, a nawet 10 lat. Wiedzą, że będą wzrosty i spadki i będą trzymać. Traderzy kierują się perspektywą krótkoterminową, dzięki czemu szybciej "wchodzą i wychodzą" z transakcji - zazwyczaj wtedy, gdy wykres generuje sygnały "wyjścia". Czy analiza fundamentalna jest zła, czy stratą czasu? Nie. Możesz zdywersyfikować swoją wiedzę i poszerzyć swoją wiedzę o specyfikę danej spółki, ale w handlu akcjami fundamenty nie są tak ważne, jak wykresy techniczne. Poczekaj, bo omówimy to wszystko bardziej szczegółowo.

10. Pizza i Apple

Omówmy, czym jest "akcja" (nazywana również "udziałem"). Posłużmy się przykładem. "Pizzeria Sam's Pizza Shop" należy do jednej osoby - Sama. Sam jest nazywany "akcjonariuszem". Sam posiada (lub posiada) jedyne udziały w "Pizzerii Sam's Pizza Shop". Wyobraź sobie jego firmę jak… pizzę. To wyjątkowa pizza, której nie da się pokroić na kawałki, aby podzielić się nią z innymi, ponieważ Sam jest jedynym właścicielem pizzy. Sam posiada cały udział. Proste? Teraz weźmy nieco większą firmę. Powiedzmy Apple. W przeciwieństwie do Pizzerii Sam's Pizza Shop, gdzie tylko Sam jest właścicielem (nazywanym akcjonariuszem), Apple ma około 17 miliardów akcji, które są dostępne dla każdego na świecie. Wyobraź sobie Apple pocięte na 17 miliardów kawałków. Kto jest właścicielem tych wszystkich kawałków? Ty możesz. Ja mogę. Twój przyjaciel może. A duże firmy inwestycyjne mogą posiadać miliony kawałków każda. Ty i ja możemy posiadać 1 część lub 10 lub 100 lub 1000 lub więcej. Ale ogólnie rzecz biorąc, istnieje 17 miliardów części Apple, które są własnością różnych osób lub firm. Każda akcja daje właścicielowi jeden głos. Głosy mogą dotyczyć wielu rzeczy, takich jak wynagrodzenie dyrektorów i członków zarządu. Ale jeśli posiadasz 100 lub 1000 akcji, jesteś nikim. Twój głos liczy się na oficjalnej karcie do głosowania, ale w rzeczywistości nie znaczy to wiele. Liczą się głosy od bardzo dużych instytucji, które posiadają miliony i setki milionów akcji. Oczywiście, jeśli wielu małych akcjonariuszy się zbierze, to mogą oni wspólnie wpłynąć na decyzję. Jak dotąd wszystko w porządku? W handlu akcje (lub "akcje") będą się poruszać w górę lub w dół. Wow… chwila. Co oznacza "akcje się poruszają"? Ponownie… to proste. Nie komplikujmy zbytnio rzeczy. Firma, Apple, ma przypisaną wartość. Być może słyszałeś terminy takie jak "kapitalizacja rynkowa" lub "kapitalizacja rynkowa". Oznacza to, ile łącznie warte są te 17 miliardów akcji. Załóżmy, że każda akcja jest warta 124,28 USD. Zatem firma Apple jest warta 17 miliardów akcji x 124,28 USD za akcję = 2,1 biliona USD. To jest kapitalizacja rynkowa. I może ona rosnąć lub spadać co sekundę w zależności od ceny akcji. Nie musisz wiedzieć nic więcej. Do kupowania i sprzedawania akcji w krótkim okresie czasu nie musisz nawet znać kapitalizacji rynkowej - chociaż wszyscy szefowie finansów będą Cię bombardować, jak ważna jest ta informacja. Dlatego w niektóre dni niektórzy uważają, że Apple jest najgorętszą rzeczą, więc wartość każdej akcji rośnie. Dlaczego? Ponieważ coraz więcej osób chce kawałek Apple… i dlatego są skłonni zapłacić więcej za każdy kawałek. To podstawowa zasada "podaży i popytu". Im bardziej ktoś czegoś chce, tym więcej jest skłonny za to zapłacić. I odwrotnie. Wróćmy do pizzerii Sam's Pizza Shop. Zwykle pizza Sama kosztuje 3 dolary za kawałek. W porze lunchu Sam jest tak zajęty, że może podnieść cenę. Ludzie są skłonni zapłacić więcej w porze lunchu niż o 9:00, ponieważ są głodni w porze lunchu. CHCĄ pizzy i są skłonni zapłacić może 50 centów, 1 dolara lub 1,50 dolara więcej niż pierwotne 3 dolary za kawałek. Gdy zbliża się godzina zamknięcia, liczba klientów chętnych na kawałek pizzy jest bardzo mała. Dlatego Sam jest skłonny sprzedać swoją pizzę po niższej cenie… powiedzmy 1 dolara lub nawet 0,50 dolara za kawałek. W porze lunchu jest więcej klientów (to jest "popyt") niż kawałków pizzy (to jest "podaż"). Zatem ludzie są skłonni zapłacić więcej za ograniczoną ilość. Gdy zbliża się godzina zamknięcia, jest mniej klientów ("popyt") i więcej kawałków pizzy ("podaż"), więc Sam jest skłonny pozbyć się swojej pizzy za tyle, ile klienci są skłonni zapłacić.

11. Dwie cechy sukcesu

Zarządzanie finansami osobistymi to coś, co większość ludzi uważa za ważne. I tak powinno być. Ale to, co ludzie mówią i robią, jest różne. Dlaczego ludzie poświęcają więcej czasu na wybór najlepszej restauracji sushi/włoskiej/tajskiej niż na naukę zarządzania swoimi pieniędzmi? Jak często "googlujesz" w internecie najniższą cenę telewizora, laptopa, ubrań lub podróży? A co gorsza, przeglądasz media społecznościowe, żeby zobaczyć, co robią Twoi znajomi, koledzy z pracy lub osoby, których nawet nie znasz? A jednak zarządzanie i pomnażanie tych samych pieniędzy, które pozwalają ludziom jeść na mieście lub kupować, jest na samym dole listy priorytetów. Zmieńmy to. Nawet jeśli poświęcisz godzinę tygodniowo na naukę zarządzania swoimi pieniędzmi, będziesz w lepszej sytuacji niż 90% ludzi. Właśnie wymyśliłem tę statystykę… ale nie byłoby zaskoczeniem, gdyby nie była zbyt odległa od rzeczywistości. Zamiast lokować pieniądze w funduszu inwestycyjnym lub kupować akcje i czekać na wzrost, a co gorsza, oddawać je "doradcy" finansowemu, teraz jest czas, aby przejąć kontrolę nad SWOIMI pieniędzmi. To zadziwiające, że ludzie mają wymówki w stylu "to za trudne", "nie mam czasu" lub "łatwiej będzie, jeśli ktoś inny to zrobi". Jesteś lepszy. Uprościmy sprawę. Celem jest, aby nastolatkowie, osoby starsze i wszyscy pomiędzy zrozumieli trading. Zamierzamy uprościć ten przerażający i skomplikowany termin finansowy. Dlaczego? Ponieważ banki i sektor finansowy chcą, abyś oddał im swoje pieniądze, aby mogli nimi "zarządzać" za Ciebie. Ponieważ wiedzą więcej niż Ty. Ponieważ jesteś zbyt głupi. Właśnie to Ci mówią. (Ale nie tak wprost). Jesteś mądrzejszy. Dwa ważne elementy bycia skutecznym traderem nie muszą wiązać się ze zrozumieniem wskaźników technicznych (więcej o tym wyszukanym terminie później). Albo analiza fundamentalna (nie interesują nas te pojęcia, więc zapomnij o tym). Albo nawet wsparcie i opór (o które jednak dbamy). Dwa najważniejsze elementy udanego tradingu to coś nudnego. Coś, co ignoruje większość osób, które nie radzą sobie z tradingiem. Czym one są? Zarządzanie ryzykiem. I kontrolowanie emocji. Upewnienie się, że wyjdziesz z transakcji, gdy idzie w złym kierunku. Mówienie sobie: "Popełniłem błąd… czas wyjść". A te dwa elementy są tak ze sobą powiązane, że stanowią NAJtrudniejszą część tradingu. Dlaczego? Z powodu emocji. Ludzie mają tendencję do "chcenia mieć rację". Nawet gdy wszystko mówi im, żeby "opuścili statek", nadal chcą wierzyć, że statek nie tonie. Ktoś chętny na Titanica? Chociaż są to najnudniejsze części edukacji, są zdecydowanie najważniejsze. Zarządzanie ryzykiem (będziemy używać zamiennie słowa "straty") albo utrzyma cię w grze, albo zepchnie cię na boczny tor, gdzie będziesz obserwował, jak inni grają, podczas gdy ty będziesz rozgrzewał ławkę rezerwowych dla kolejnej biednej duszyczki, która również jest zbyt dumna, by przyznać się do błędu. Większość ludzi jest emocjonalna. I to dobra cecha. Okazywanie uznania, wdzięczności, strachu, miłości i kontrolowanego gniewu jest normalne. Ale w tradingu nie ma miejsca na emocje. Zostaw swoje emocje za drzwiami, ponieważ rynek się nimi nie przejmuje. Wykresy pokażą ci, czy masz rację, czy się mylisz. A potem od ciebie zależy, czy pozostaniesz w transakcji, czy ją opuścisz. Rynek nagrodzi cię zyskami lub ukarze stratami. Rynek się tobą nie przejmuje. Nie przejmuje się tym, jak się czujesz. Nie obchodzi go, czy zarobiłeś setki na transakcji, czy straciłeś tysiące. Nie przybije ci piątki ani nie pocieszy cię uściskiem. Nie ma mentalności "każdy dostaje medal". Jeśli tak uważasz, nie handluj. Rynek po prostu się tym nie przejmuje. Przyzwyczaj się do tego. Nie czuj się zraniony. To nic osobistego. Po prostu rynek nie zna emocji. I ty też nie powinieneś. No i masz. Najważniejsze elementy sukcesu w tradingu to zarządzanie ryzykiem i emocjami. Odłóż dumę na bok. Wiedz, kiedy się wycofać. Zdaj sobie sprawę, kiedy transakcja idzie w złym kierunku. Wyjdź. Ponieś niewielką stratę. Idź dalej. I pozostań w grze. Ostatnia, ale ważna uwaga. Będziesz się mylił. Będziesz ponosić straty. Jeśli myślisz, że nigdy nie poniesiesz straty, to jesteś typem osoby, która przeszukuje internet, klikając w migające reklamy "zarób 5000 dolarów w 10 minut". Jeśli to ty, to już straciłeś, a pech polega na tym, że nawet tego nie zauważasz.

12. Demistyfikacja… nie, nie, nie…

Proste wyjaśnianie terminów finansowych

Spotykasz się ze swoim doradcą finansowym. Nazwijmy go John. Po uprzejmości rozmowa może wyglądać mniej więcej tak: "rynek jest byczy, ale może stać się niedźwiedzi, więc musisz zabezpieczyć się przed inflacją, ponieważ pakiet stymulacyjny Fed dewaluuje dolara amerykańskiego, co może wpłynąć na transakcje makroekonomiczne i akcje w twoim portfelu, zwłaszcza te z wysoką dźwignią finansową, ponieważ instrumenty dłużne o zmiennym oprocentowaniu mogą nie sprzyjać temu środowisku. Myślę więc, że powinniśmy zainwestować w akcje A, B i Cas - są uważane za bezpieczniejsze". Co?!?!?!?! Większość ludzi po prostu zgodzi się z Johnem, ponieważ John właśnie sprawił, że poczuli się głupio. A nikt nie chce czuć się głupio w obecności innych. Przystają więc na rekomendację i wychodząc, myślą albo: "Nie mam pojęcia, co John właśnie powiedział… ale pracuje w banku, więc musi być mądry i wie, co robić" albo: "Jestem taki głupi… Nie zrozumiałem niczego z tego, co powiedział John". Wyjaśnijmy to. Nie jesteś głupi. John po prostu użył wymyślnych słów, żeby cię strasznie zdezorientować. Dlaczego? Ponieważ ma cele sprzedażowe. A jednym z tych celów jest nakłonienie cię do oddania mu pieniędzy, żeby bank mógł dostać pokaźną prowizję. W niektórych krajach, jeśli nie tkniesz swojego portfela funduszy inwestycyjnych przez jakiś czas, firma finansowa ma prawo użyć twoich inwestycji na prawie wszystko, czego zapragnie. Szaleństwo. Nastolatki i starsi ludzie i wszyscy pomiędzy powinni przejąć kontrolę nad swoimi pieniędzmi bez emocji. Zacznijmy więc od kilku terminów, których będziemy używać. Byczy: kiedy byk szarżuje na ciebie, zbliżając się, ma głowę opuszczoną, a następnie jego rogi idą W GÓRĘ. Byczy oznacza W GÓRĘ. W górę oznacza pozytywny. Byczy oznacza pozytywny. Niedźwiedzi: kiedy niedźwiedź idzie w twoją stronę i chce cię rozszarpać, macha swoją wielką łapą W DÓŁ. Niedźwiedzi oznacza W DÓŁ. W dół oznacza negatywny. Niedźwiedzi oznacza negatywny. Neutralny: Twój samochód utknął na biegu jałowym i po prostu tam stoi. Neutralny oznacza brak byczej i niebessowskiej pozycji. Jeśli akcje rosną, to jest bycza. Jeśli spadają, to jest niedźwiedzia. Omówimy trendy w kolejnym rozdziale. A, i to, co powiedział John, doradca finansowy - nie mylił się. Ale absolutnie nie ma powodu, żeby komplikować sprawy. Interesuje nas to, co mówią nam wykresy. Byczy. Niedźwiedzi. Neutralny.

13. Twój najlepszy przyjaciel nie jest tym, za kogo go uważasz. Nie walcz z tym.

Wielu osobom urodzonym przed latami 80. powiedziano: "Idź do szkoły, znajdź pracę, ożeń się, miej dzieci, pracuj w dużej firmie, oszczędzaj pieniądze, przejdź na emeryturę, a potem umrzyj". I słusznie, większość ludzi tak właśnie zrobiła i nadal robi. Gdzie jesteś? Pracujesz? Oszczędzasz? Jeśli się uczysz lub Twoje dzieci się uczą, powiedz im, że istnieje inna droga. Nie musisz naśladować innych. To w porządku - i może być zdrowe - podążać inną drogą niż większość. Być tym, kto się wyróżnia. Nie naśladować innych. Świat potrzebuje ludzi, którzy kwestionują status quo. Z wyjątkiem tradingu. W tradingu jest powiedzenie: "trend jest twoim przyjacielem". Co to znaczy? Jeśli wszystko idzie w jednym kierunku, powinieneś podążać w tym samym kierunku. Jeśli akcje większości idą w górę, powinieneś być byczy. Jeśli większość akcji spada, powinieneś być pesymistą. Dlaczego? Ponieważ chcesz mieć większe prawdopodobieństwo sukcesu. Średnio 75% akcji podąża za trendem… czyli 75% idzie w tym samym kierunku (w górę lub w dół), 12,5% idzie w bok (czyli po prostu w miejscu), a 12,5% w przeciwnym. Zwiększ więc swoje szanse na sukces, podążając za tymi 75%. Jasne, możesz się założyć, że akcje idą w przeciwnym kierunku, co nazywa się "handlem kontrtrendowym". I możesz na tym zarobić. Jasne - to się zdarza. A jeśli wykres podpowiada ci, żebyś otworzył pozycję, to śmiało. Ale będziesz bezpieczniejszy, jeśli podążysz za trendem. Poniższy wykres jest czymś, co zrozumie każdy pięciolatek. Jedna uwaga: czytaj wykres od lewej do prawej. Gdybyś miał narysować linię łączącą zielony element w lewym dolnym rogu (później wyjaśnię, co to jest "zielony element") z zielonym elementem w prawym górnym rogu, czy linia ta idzie w górę, w bok, czy w dół?



A co z następnym wykresem… gdybyś miał narysować linię łączącą lewy górny czerwony element z prawym dolnym czerwonym elementem, czy linia ta biegłaby w górę, na bok czy w dół?



Jeśli na pierwszym wykresie zaznaczyłeś "w górę", a na drugim "w dół", gratuluję! Udało Ci się odczytać trend. Jeśli się pomyliłeś, znajdź pięciolatka i zapytaj go. A kiedy odpowie poprawnie, poproś o wyjaśnienie.

14. Zrób sobie przerwę i oddychaj

Oddychanie jest ważne. Tak jak jeśli nie oddychasz, umierasz ważny. Wzięcie oddechu podczas treningu, biegania z przyjaciółmi, gonienia za dziećmi lub wywierania presji fizycznej jest normalne. To normalne. To zdrowe. I to samo dotyczy pracy przy biurku. Przygotowujesz się do testu, odrabiasz zadanie, przygotowujesz się do rozmowy kwalifikacyjnej lub ważnej prezentacji - uważni eksperci mówią mniej więcej to samo: "zwolnij, weź oddech, oddychaj". Trading jest taki sam. Tak… serio. Omówiliśmy trendy w poprzednim rozdziale. Linia biegnąca od lewego dolnego rogu do prawego górnego rogu to trend wzrostowy lub byczy. Linia biegnąca od lewego dolnego rogu do prawego dolnego rogu to trend spadkowy lub niedźwiedzi. Rzadko się jednak zdarza, aby linia szła prosto w górę lub prosto w dół. W trendzie wzrostowym występują wzloty i upadki, ale generalnie linia nadal jest w górę. Wzloty i upadki nazywane są "oddechami" lub "cofaniami". Zapamiętaj to w ten sposób… każdy, kto wbiega pod górę, musi wziąć "oddech", zanim będzie kontynuował. Wykres po lewej stronie przedstawia akcje w trendzie wzrostowym, a zatem są bycze. Obok, po prawej stronie, znajduje się ten sam wykres z czerwonymi i zielonymi liniami. Zielone linie to trendy wzrostowe, a czerwone linie to oddechy (lub cofanie).



Nawet zjeżdżając ze wzgórza, trzeba wziąć oddech. Poniżej, wykres po lewej stronie przedstawia akcje w trendzie spadkowym/niedźwiedzim - pamiętaj, aby narysować linię od lewej do prawej. Jeśli linia biegnie od góry do lewego dolnego rogu, oznacza to trend spadkowy. Obok, po prawej stronie, znajduje się ten sam wykres z czerwonymi i zielonymi liniami. Czerwone linie to trendy spadkowe, a zielone to oddechy (lub korekta).



Brawo - właśnie nauczyłeś się rozpoznawać oddechy (zwane również wycofaniami) na wykresie! Teraz weź oddech.

15. Świece na urodziny, rocznice i nie tylko

Świece są używane w wielu miejscach. Na tortach urodzinowych, w spa, w domu, w miejscach kultu, w restauracjach. Występują w różnych kształtach, rozmiarach, kolorach i zapachach. Część, która się świeci, wyglądająca jak sznurek, nazywa się "knotem" i przechodzi przez całą świecę. Zgadnij co? Świece są również używane w handlu. Oficjalna nazwa to "świeczniki", a dokładniej "japońskie świece". Na razie skupimy się na świecach i świecach. Są dwa kolory: zielony i czerwony. W niektórych programach do wykresów mogą być używane kolory czarny i biały. Są one wymienne. Zielony = biały, a czerwony = czarny. Użyjemy zielonego i czerwonego, ponieważ kolory są bardziej przyjazne dla oczu. Jeśli masz problemy ze wzrokiem lub jesteś daltonistą, być może białe i czarne świece będą bardziej odpowiednie. Zielony świecznik oznacza dobry. Czerwony świecznik oznacza zły. Łatwe? Duża świeca, niezależnie od koloru, oznacza, że wiele osób kupuje lub sprzedaje. Połączmy to. Duża zielona świeca oznacza, że wiele osób kupuje. Są nastawieni byczo. Duża czerwona świeca oznacza, że wiele osób sprzedaje. Są nastawieni niedźwiedzio.



Mała zielona świeca oznacza mniej kupujących. Są neutralne, ale bycze. Mała czerwona świeca oznacza mniej sprzedających. Są neutralne, ale niedźwiedzie. Proste? Świeca składa się z dwóch części: 1) część świecy wypełniona na zielono lub czerwono nazywana jest "korpusem" oraz ) część wystająca na górze i na dole nazywana jest "knotem" lub "cieniem".



W następnej sekcji zagłębimy się nieco bardziej, aby jeszcze lepiej zrozumieć znaczenie świecy. Teraz zapal świecę i pomedytuj nad tym, czego się do tej pory nauczyłeś/aś.

16. Otwórz. Zamknij. Wysoko. Nisko.

Otwórz drzwi, wchodząc. Zamknij drzwi, wychodząc. A pomiędzy tymi momentami skacz wysoko i nisko. Jeśli rozumiesz te podstawowe pojęcia, jesteś na dobrej drodze do zrozumienia świec. Dodajmy do świecy kilka rzeczy, aby móc ją jeszcze lepiej "odczytać". Okres handlu może wynosić od 1 sekundy do 2 minut, 10 minut, 1 dnia, 1 miesiąca, 1 tygodnia, 1 roku, 10 lat lub od początku notowań spółki i wszystkiego pomiędzy.Pod koniec każdego z tych okresów pojawi się świeca. Świeca pokazuje, co wydarzyło się w tym okresie. Może to być świeca "1-sekundowa", "1-dniowa", "1-tygodniowa", "1-miesięczna" i tak dalej. Jak na razie wszystko w porządku? Giełda otwiera się o 9:30 i zamyka o 16:00 (lub 16:00). Święta specjalne mają różne godziny otwarcia. Istnieją godziny przed i po otwarciu sesji, które omówimy w kolejnym rozdziale, ale na razie trzymajmy się standardowych godzin handlu. Weźmy przykład z przedziału dziennego. Zatem "otwarcie" jest o 9:30. To jest "cena otwarcia" tego przedziału. Łatwy sposób na zapamiętanie tego: giełda "otwiera się", więc istnieje "cena otwarcia". Giełda zamyka się o 16:00. W tym czasie akcje zamykają się po określonej cenie. Ta cena nazywa się "ceną zamknięcia". Proste. Teraz wiesz, co oznaczają "otwarcie" i "zamknięcie". W ciągu dnia cena rośnie i spada, w zależności od tego, czy jest więcej kupujących, czy sprzedających. Więcej kupujących chce, no cóż, kupić akcje. Więc windują cenę. Więcej sprzedających chce, no cóż, sprzedać akcje. Windują cenę. Jeśli na zamknięciu dnia handlowego o godzinie 16:00 było więcej kupujących niż sprzedających, świeca kończy się kolorem zielonym. Jeśli na zamknięciu dnia handlowego było więcej sprzedających, świeca kończy się kolorem czerwonym. OK - znasz już "otwarcie" i "zamknięcie" oraz "czerwony" i "zielony". Jak wspomniano, cena akcji może wahać się w górę i w dół przez cały dzień. Może nieznacznie przekroczyć cenę otwarcia i znacznie ją obniżyć lub odwrotnie, albo osiągnąć dowolny poziom pośredni. Dopiero pod koniec dnia handlowego (lub okresu) możemy zobaczyć, co się faktycznie wydarzyło… wszystko na podstawie świecy.



W tej świecy możemy zebrać wiele informacji. Zapisz liczby w zeszycie, aby ułatwić sobie zrozumienie.

1. Załóżmy, że akcje otworzyły się na poziomie 100 USD.
2. W ciągu dnia cena wzrosła powyżej otwarcia …powiedzmy do 120 USD. To jest szczyt.
3. W ciągu dnia cena spadła również poniżej otwarcia, powiedzmy do 70 USD. To jest dołek.
4. Ale pod koniec dnia akcje zamknęły się na poziomie, powiedzmy, 90 USD.
5. Przestrzeń między otwarciem a zamknięciem tworzy korpus.
6. Knoty pokazują jedynie, jak daleko od otwarcia i zamknięcia znajdowała się akcja.

Ponieważ akcje zamknęły się poniżej otwarcia, jest to czerwona świeca. Buuu. Sprzedający "wygrali" …było więcej sprzedających niż kupujących, co zepchnęło cenę w dół. Podobnie, w tej świecy jest wiele informacji. Ponownie, dla lepszej przejrzystości zaznacz liczby w książce.



1. Załóżmy, że akcje otworzyły się na poziomie 35 USD.
2. W ciągu dnia cena wzrosła powyżej otwarcia… powiedzmy do 48 USD. To jest szczyt.
3. W ciągu dnia cena spadła również poniżej otwarcia, powiedzmy do 32 USD. To jest dołek.
4. Ale pod koniec dnia akcje zamknęły się na poziomie, powiedzmy, 45 USD.
5. Przestrzeń między otwarciem a zamknięciem tworzy korpus świecy.
6. Knoty pokazują jedynie, jak daleko od otwarcia i zamknięcia spółka się znajdowała.

Ponieważ akcje zamknęły się powyżej otwarcia, mamy zieloną świecę. Hura! Kupujący "wygrali"… było więcej kupujących niż sprzedających, co podniosło cenę. Kolor zależy od tego, czy wygrali kupujący, czy sprzedający. Innym sposobem identyfikacji koloru jest to, czy cena zamknęła się powyżej ceny otwarcia (zielona świeca), czy poniżej ceny otwarcia (czerwona świeca). Istnieją inne rodzaje świec, takie jak OHLC, co oznacza Open High Low Close (Otwarcie, Maksimum, Minimum, Zamknięcie). Wyglądają one nieco inaczej. Jest też świeca Heiken Ashi, która stanowi doskonały wzór świecowy, znacznie ułatwiający oczom dostrzeżenie trendu. Heiken Ashi wygładza wzloty i upadki, wizualnie wskazując możliwe wejścia i wyjścia. Jest to omówione bardziej szczegółowo w książce o opcjach.

17. Dlaczego jest tak duży opór?

Czasami przechodzimy przez trudne okresy i napotykamy opór. Niezależnie od tego, czy w pracy, w domu, czy poza domem, możesz mieć pomysł, myśl lub projekt, którym chcesz podzielić się ze współpracownikiem, przyjacielem lub członkiem rodziny, ale napotykasz opór. A to może być do bani. W tradingu jest tak samo. Wiele rzeczy w tradingu jest jak w życiu. Jak kontrolowanie emocji. I branie oddechu. Przyjrzyjmy się ponownie temu wykresowi. Pokazuje on, że akcje rosną. Jest trend wzrostowy. Idą w górę… narysuj linię od lewej dolnej zielonej świecy do prawej górnej czerwonej świecy. To wzrost.



Biegacze czasami doświadczają czegoś, co nazywa się "uderzeniem w ścianę". Po pewnym czasie biegania po prostu nie mogą już biec z powodu wyczerpania i czują się, jakby dosłownie właśnie uderzyli w ścianę. Giełdy przechodzą przez to samo. Giełdy rzadko idą prosto w górę. Są takie, które tak robią, ale większość idzie w górę, uderza w ścianę, bierze oddech, zatrzymuje się na chwilę, a następnie kontynuuje przebijanie się przez tę ścianę. Zmieńmy nazwę "ściany". Nazwijmy ją "sufitem". Dlaczego? Załóżmy, że zatrzymujesz się w hotelu, a twój pokój znajduje się na 5. piętrze. Stoisz w pokoju hotelowym i chcesz włączyć telewizor. Słyszysz jakiś hałas z góry. Patrzysz w górę. Co to jest? To sufit. Jeśli jesteś wystarczająco wysoki, możesz dotknąć sufitu, a może będziesz musiał podskoczyć, aby go dotknąć. Ale tuż nad tobą jest sufit. Więc stoisz na podłodze. Podłoga cię podtrzymuje. A sufit jest nad tobą. Sufit to opór, który próbujesz przebić. Spójrzmy na wykres.



Spójrz na sekcję oznaczoną numerem 1. Ta czerwona linia to sufit. Patrząc na wykres od lewego dolnego rogu do punktu 1, akcje próbowały kontynuować wzrost, ale dwukrotnie tuż przed czerwoną linią uderzyły głową w sufit (lub opór) i spadły. Za trzecim razem przebiły go, a następnie zaczęły się wahać. To pomarańczowy prostokąt. Akcje odpoczywają i odzyskują siły po przebiciu się przez opór. Nazwijmy ten obszar z pomarańczowym prostokątem "zatorem". Etykieta 2: akcje dwukrotnie próbowały przebić się przez sufit tuż przed czerwoną linią, ale tym razem nie udało im się. Wróciły w dół, a następnie zebrały energię, aby ponownie się przebić i uderzyły w sufit/opór około 4 razy, zanim w końcu go przebiły. Odpoczęły tylko na chwilę (patrz pomarańczowy prostokąt), a następnie wystartowały. Etykiety 3 i 4 omówimy w kolejnych rozdziałach. Na razie jednak widać, jak świece próbowały przebić się, ale im się to nie udało. Świece wróciły w dół, by odpocząć i spróbować ponownie, zanim się przebiją. Ostatnia uwaga… czasami biegacze nie mogą przebić się przez mur i po prostu odpocząć lub załamać się. To samo z tradingiem. Akcje nie mogą rosnąć w nieskończoność. Więcej o tym później.

18. Miło mieć wsparcie

Każdy potrzebuje odrobiny wsparcia. Miło jest mieć kogoś lub coś, na czym można się oprzeć i odpocząć. To samo dotyczy akcji. Zabawne, jak bardzo trading i życie są do siebie podobne pod wieloma względami. Wcześniej omawialiśmy opór. Jak biegacz może uderzyć w "ścianę biegacza", a potem ją przebić. Posłużyliśmy się przykładem pokoju hotelowego. Spójrz w górę, a sufit jest nad tobą. Spójrz w dół, a stoisz na podłodze. Wykorzystajmy scenariusz z pokoju hotelowego, aby omówić wsparcie. Kiedy stoisz na podłodze, podłoga cię wspiera. To wszystko. Proszę bardzo. Teraz wiesz, czym jest wsparcie. Coś, co cię wspiera. Wróćmy do pokoju hotelowego. Stoisz w swoim pokoju na podłodze/wsparciu. Chcesz przejść na kolejny poziom, więc zaczynasz rozbijać sufit. W końcu, po przebiciu się przez sufit, odpychasz się i przechodzisz na kolejny poziom. Odsuwasz się trochę od dziury, którą właśnie zrobiłeś i wstajesz. Ten sufit, który przebiłeś, teraz cię wspiera, ponieważ możesz stanąć na podłodze. Ten sufit stał się nowym wsparciem. Patrząc na wykres, widzisz również obszary wsparcia. Kiedy akcje przebiją się przez sufit (opór) i utrzymają się powyżej tego oporu, ten opór (sufit) stanie się nowym wsparciem (podłogą). Przeczytaj to jeszcze raz powoli. A potem jeszcze raz. Poprzedni opór, po przebiciu, stanie się nowym wsparciem. Skorzystajmy z poprzedniego wykresu, który właśnie przeanalizowaliśmy, aby to zwizualizować.



Teraz weźmy ten sam wykres z tymi samymi liniami oporu, ale zmieńmy je na zielone.



Po co zmieniać kolor? Gdy akcje utrzymują się powyżej czerwonej linii przez kilka świec, opór zmienia się w poziom wsparcia. Czerwona linia zmienia kolor na zielony, a akcje mają teraz poziom lub wsparcie, od którego mogą się odbić, skoczyć lub na którym mogą się oprzeć. Zupełnie jak stojąc na podłodze w pokoju hotelowym.

19. Podążaj za tłumem

Omówiliśmy, że zarządzanie ryzykiem i kontrolowanie emocji to najważniejsze czynniki sukcesu w długoterminowym tradingu. Po zarządzaniu ryzykiem i emocjach, podążanie za trendem zwiększa szanse na sukces. 75% akcji porusza się w tym samym kierunku, więc podążaj za trendem. Po trendzie, kolejnym najważniejszym elementem tradingu jest podążanie za momentum. Weźmy prosty przykład dziecka siedzącego na huśtawce. Dziecko z radością prosi cię, żebyś je popchnął. I robisz to. Ono również kopie nogami. A potem powoli porusza się do przodu i do tyłu. A kiedy wraca do ciebie, ty je ponownie popychasz. Ono kopie nogami i porusza się coraz wyżej i szybciej, tam i z powrotem, tam i z powrotem, coraz szybciej, wyżej i szybciej, i wyżej. To jest momentum. Chcemy podążać za momentum. Na rynku byka akcje będą wykorzystywać poziomy wsparcia jak trampolinę, aby odbić się w górę. Czasami spadną, a potem znowu odbiją się w górę. To jest momentum. Chcemy podążać za akcjami, które odbiją się w górę. Chcemy zająć pozycję tuż po tym, jak akcje odbiją się w górę. Na rynku niedźwiedzia sufit lub poziomy oporu będą działać jak sufit. Za każdym razem, gdy akcje próbują wzrosnąć i przebić sufit/opór, zostają odrzucone i spadają. I spadają. I spadają. Na rynku niedźwiedzia chcemy podążać za akcjami, które uderzają głową w sufit, a następnie spadają. Chcemy zająć pozycję tuż po tym, jak akcje osiągną sufit i zaczną spadać.

1. Podążaj za trendem
2. Podążaj za wsparciem (podłogą) i oporem (sufitem)
3. Podążaj za momentum

20. Wiedza o tym, dokąd zmierzasz, jest dość ważna.

Kierunkowskazy są pomocne, ponieważ pozwalają nam trafnie przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Podczas jazdy osoba przed Tobą włącza lewy kierunkowskaz, więc spodziewasz się, że skręci w lewo. Kiedy hamuje i zapalają się czerwone światła tylne, to znak, że musisz zwolnić. Nie masz samochodu, ale jeździsz na rowerze? Cóż, sygnały ręczne służą do sygnalizowania skrętu i zwolnienia. Wolisz chodzić pieszo? Sygnały podpowiadają, kiedy przejść przez ulicę, kiedy się zatrzymać, kiedy się pospieszyć, wydając dźwięki lub odliczając czas.A może dziecko biegnie, a Ty je chwytasz i ta akcja ostrzega kierowcę, żeby zwolnił lub się zatrzymał. To wszystko są rodzaje kierunkowskazów.



Wskaźniki są również pomocne w tradingu. Czy wskaźniki działają? Istnieje wystarczająco dużo dowodów na to, że korzystanie z dwóch lub trzech wskaźników w różnych ramach czasowych zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu. Czy są one gwarantowane? Nie. Absolutnie nie. A jeśli ktoś twierdzi, że jego metoda jest gwarantowana, uciekaj. Wskaźniki są pomocne i powinny być traktowane jako narzędzie wspomagające trading. Ale nie są niezawodne. Podobnie jak kierowca, który sygnalizuje skręt w lewo, a potem skręca w prawo, wskaźniki czasami nie działają. Istnieją jednak setki wskaźników. A potem są reklamy internetowe obiecujące "zarobienie 10 000 dolarów w 30 minut dzięki naszemu specjalnemu wskaźnikowi". Wystarczy zapłacić im 500 dolarów, a będziesz bogaty, bogaty, bogaty! Absurd. Nie daj się nabrać. Marnujesz pieniądze.



Co więc działa? Cóż, każdy ma swój własny styl i preferencje, a to, co działa u jednej osoby, niekoniecznie sprawdzi się u kogoś innego. Jest wiele wskaźników, na które niektórzy po prostu liczą i to jest świetne. U mnie sprawdza się połączenie wskaźników, a mianowicie:

•  10-dniowa i 30-dniowa średnia krocząca (SMA) wraz z liniami wsparcia i oporu
•  3-dniowa, 8-dniowa i 17-dniowa średnia krocząca (EMA)
•  Oraz połączenie ich ze standardowym MACD.
• ˇ A czasami RSI.
•  A czasami Fibonacciego.

Wow. Co to wszystko oznacza? To tylko garść wyszukanych terminów i skrótów! A Fibonacci - co?! Pamiętasz swojego doradcę finansowego? Tego, który uważa cię za idiotę? Cóż, będą wykrzykiwać te wszystkie terminy, żeby udowodnić, że jesteś idiotą. Nie jesteś. Nie jesteś idiotą, w którego chcą cię wmówić banki, instytucje finansowe i ich sprzedawcy. Jesteś wystarczająco mądry, żeby nauczyć się podstaw. I to wszystko, co musisz wiedzieć. Nie musisz znać wszystkich wymyślnych terminów, żeby brzmieć jak nadęty mądrala. Wystarczy, że nauczysz się podstaw - po prostu nauczysz się, jak ich używać, i to wystarczy. Nie musisz znać matematyki stojącej za wszystkimi wskaźnikami. Musisz tylko widzieć kolory i wiedzieć, kiedy jedna linia przecina drugą. Do licha, nawet nie potrzebujesz koloru. I to mniej więcej tyle. Jeśli jesteś daltonistą lub masz jakieś problemy ze wzrokiem, dostępne są inne narzędzia wykorzystujące czarne linie (przerywane, kropkowane, półprzerywane), które mogą Ci pomóc. My stawiamy na prostotę. Gdy uświadomisz sobie, jak łatwo jest dostrzec trendy, wejdziesz do biura swojego doradcy finansowego i TY będziesz mu mówił, jak dostrzegać trendy. Następnie upewnij się, że poprosisz o swoją prowizję.

21. O mój Boże! Byłam wściekła, kiedy rozmawiałam z moją najlepszą przyjaciółką! LOL!

Kiedy dorastałaś, twoi rodzice pewnie mówili: "Nie baw się jedzeniem"! A potem podawali ci "zupę alfabetyczną" - makaron w kształcie liter w zupie. Albo płatki śniadaniowe o nazwie "Alphabits". Dajcie spokój, rodzice! Oczywiście, że dzieci będą układać słowa i zwroty i bawić się jedzeniem! Campbell′s Soup (symbol giełdowy CPB) produkuje tę zupę w USA. Maggi produkuje ją w wielu innych częściach świata. Post i Nesquik produkują płatki. Przyjrzyj się bliżej zdjęciom. W "Nesquik" brakuje litery "c" w słowie "quick". Może byli zbyt zajęci zabawą jedzeniem. Maggi nie używa znaków arabskich ani chińskich, chociaż promuje swoje produkty na Bliskim Wschodzie i w Azji. Czy angielski jest językiem globalnym?



Traderzy używają mnóstwa akronimów. Poznajmy kilka, które pomogą nam zrozumieć, w jakim kierunku może zmierzać akcja, korzystając ze wskaźników. SMA to skrót od "Simple Moving Average" (prosta średnia krocząca). EMA to skrót od "Exponential Moving Average" (wykładnicza średnia krocząca). WMA to skrót od "Weighted Moving Average" (ważona średnia krocząca). Co je łączy? "Średnia krocząca". Wystarczy wiedzieć, że każda z nich oblicza cenę akcji z ostatnich 1, 3, 8, 30 lub dni, a następnie wykreśla wartość. SMA, EMA i WMA dają nieco inną krzywą w zależności od zastosowanych obliczeń. To wszystko, co musisz wiedzieć. Właściwie nawet nie musisz tego wiedzieć. Nie komplikuj zbytnio. Oto dwie, których lubię używać razem: 10-dniowa prosta średnia krocząca i 30-dniowa prosta średnia krocząca. Nazywa się je również 10-dniową SMA i 30-dniową SMA lub po prostu 10-dniową i 30-dniową. 10-dniowa SMA jest bliżej świec i czasami je "obejmuje", a 30-dniowa jest dalej. To logiczne - im niższa wartość, tym bliżej świec, a im wyższa wartość, tym dalej. To kwestia matematyki, ale nie musisz znać szczegółów. Po prostu zachowaj prostotę.



"Wow… jakiż to zagmatwany wykres, tyle na nim informacji!" No to czekaj. Nie jesteś głupi, jak chce, żebyś myślał, jak chce twój doradca finansowy. Dasz radę.
1) Trend
2) Wsparcie/Opór
3) Momentum

W tej kolejności. Pamiętaj o tym. To uczyni cię dochodowym traderem. Najważniejszy jest trend. Narysuj linię od lewego dolnego rogu do prawego górnego rogu. Czy trend jest byczy, czy niedźwiedzi? (Prawidłowa odpowiedź to Byczy). Nie omawiajmy teraz wsparcia, oporu i zatorów, ale jeśli potrafisz, prawdopodobnie potrafisz narysować również te linie. Wróć do poprzednich rozdziałów, jeśli potrzebujesz przypomnienia. Momentum było bycze, ale być może obserwujemy jego spowolnienie w ciągu ostatnich kilku dni. A teraz świece. Spójrzmy na ostatnią świecę. Wiemy, że otworzyła się wysoko, a potem zamknęła niżej. To więc czerwona świeca, którą można uznać za "złą" lub "negatywną". Jak więc "czytać" te wersy? Oto one:



Kiedy widzisz zieloną linię przecinającą się pod niebieską, oznacza to, że akcje mogą spadać. A kiedy widzisz niebieską linię przecinającą się nad zieloną, oznacza to, że akcje mogą rosnąć. Spójrz na wykres i sam sprawdź, czy tak się dzieje.Czy zawsze przewiduje on wzrostowy lub spadkowy scenariusz? Nie. Czy zawsze jest w 100% dokładny? Nie. Ale czy daje nam jakieś wskazówki? Tak. A kiedy połączymy go z kilkoma innymi wskaźnikami, możemy zacząć budować naszą hipotezę, czy wejść w transakcję. Wielu traderów - zwłaszcza dużych inwestorów instytucjonalnych - lubi korzystać z 50-dniowej i 200-dniowej EMA (lub SMA), ponieważ są one postrzegane jako główne obszary wsparcia lub oporu. W porządku… łatwo je dodać. Tylko nie umieszczaj ich zbyt wielu na jednym wykresie, bo będzie za dużo. Oto kolejny, którego lubię używać: 3EMA z 8EMA i 17EMA.



Jak odczytujemy linie? To samo. 3 jest szara. 8 jest niebieska. 17 jest czerwona. Kiedy 3 spada poniżej 8 i 17, może to oznaczać spadek kursu akcji. A kiedy widzimy 3 powyżej 8 i 17, może to oznaczać wzrost kursu akcji. Jest kilka innych niuansów w tym przypadku, ale spójrz ponownie i sprawdź, czy potrafisz wskazać, kiedy będzie "bezpieczny" moment na wejście. Jeśli jest zbyt dużo "szumu", co oznacza zbyt dużą niepewność lub linie są zbyt blisko siebie, to nie jest to odpowiedni moment na wejście. Tak jak linie zaczynają się od siebie oddzielać, to może być dobry moment na wejście.

22. McD czy MACD

Posiłek w McD nie jest kompletny bez dodatków. Frytki. Szarlotka. Napój bezalkoholowy. I tak samo jest ze wskaźnikami. Podobnie jak burger w McD lub < wpisz dowolny inny posiłek główny >, wskaźniki handlowe dobrze komponują się z dodatkami. Nasz podstawowy wykres ze świecami dobrze komponuje się z liniami, o których mówiliśmy w poprzednim rozdziale. Dobrze komponuje się również z dodatkiem. W tym przypadku jest to MACD. Wymawiane "MAC-D". Jak Apple Mac. I litera D. MACD to zbieżność i rozbieżność średnich kroczących, która pokazuje zależność między dwiema średnimi kroczącymi ceny akcji. Oblicza się ją poprzez odjęcie 26-minutowej EMA od 12-minutowej EMA - czego wynikiem jest linia MACD. Jest jeszcze jedna linia, zwana linią "sygnału", czyli 9-minutowa EMA. Uff. Przeczytaj to jeszcze raz i spróbuj zrozumieć. A jeśli ci się nie uda, to w porządku. Właściwie zapomnij o wszystkim, co napisano w poprzednim akapicie. Nie musisz nic o tym wiedzieć. Wystarczy, że znasz kolor linii i miejsca ich przecięcia, a następnie spojrzysz w górę, aby zobaczyć wykres giełdowy. Nie musisz nawet znać koloru linii. Wystarczy, że zobaczysz, gdzie się przecinają. Oto ten sam wykres giełdowy, co poprzednio, tylko ze świecami. Na wykresie nie ma linii wskaźnikowych, takich jak 10-dniowa i 30-dniowa. Jedynym wskaźnikiem jest MACD, który znajduje się w sekcji pod wykresem ze świecami.



Widzisz, gdzie zielona linia przecina różową linię? To są czarne pionowe linie. A potem spójrz na wykres giełdowy i co widzisz? Cena akcji zaczyna rosnąć. Widzisz, gdzie zielona linia przecina różową linię pod spodem? To są niebieskie pionowe linie. A potem spójrz na wykres giełdowy i co widzisz? Cena akcji zaczyna spadać. Łatwo? Skupmy się trochę bardziej na wykresie MACD.



To ten sam wykres, ale nieco większy, dzięki czemu możemy zobaczyć szczegóły nieco wyraźniej. Zielone i czerwone słupki nazywane są "histogramami". Pokazują one po prostu przestrzeń między zieloną a różową linią. Mały słupek oznacza, że linie są bliżej siebie, dlatego należy zachować ostrożność, ponieważ akcje mogą stać się dodatnie lub ujemne. Wyższy słupek oznacza, że linie są dalej od siebie, a akcje ładnie podążają za trendem. Dodajmy teraz z powrotem 10-dniową i 30-dniową średnią kroczącą (SMA). Pamiętasz, co to oznacza? To 10-dniowa i 30-dniowa prosta średnia krocząca (SMA). Wystarczy spojrzeć na linie i miejsca, w których występują przecięcia, i sprawdzić, czy możemy zebrać jakieś informacje, aby zawrzeć transakcję. Następnie spójrz w dół na obszar MACD i zobacz, gdzie się przecinają. Jeśli znajdziemy podobny obszar, w którym przecinają się 10-dniowa i 30-dniowa średnia krocząca oraz MACD, daje nam to większe przekonanie, że akcje zrobią to, czego się spodziewamy.



Na tym wykresie przecięcia 10-dniowej i 30-dniowej linii MACD są zaznaczone liczbami. Jakie informacje możemy z tego wyciągnąć?

1. MACD przeciął się i jest ujemny. Nie ma jednak takiego sygnału na 10-dniowej (żółtej linii) i 30-dniowej (niebieskiej linii). Nadal są one bycze, ponieważ żółta linia znajduje się powyżej niebieskiej linii.

2. 10-dniowa (żółta linia) przecięła się poniżej 30-dniowej (niebieskiej linii), więc jest to sygnał ujemny/niedźwiedzi. MACD przeciął się już przez wiele świec (dni) wcześniej. Może więc przecięcie MACD jest lepszym wskaźnikiem niedźwiedziej tendencji?

3. MACD przeciął się i jest byczy. Ale 10-dniowa i 30-dniowa nadal są niedźwiedzie. Hmm… niezdecydowanie.

4. 10-dniowa i 30-dniowa linia właśnie się przecięły, więc wskazuje to na tendencję wzrostową. MACD był już byczy, zgodnie z punktem 3. A teraz MACD również zbliża się do tej linii poziomej. ALE… histogram MACD jest mały i ciemnozielony, co oznacza, że należy zachować ostrożność. Nadal niezdecydowany?

5. MACD przekroczył linię poziomą, a słupek jest jasnozielony. To w połączeniu z byczymi słupkami 10-dniowymi i 30-dniowymi w punkcie 4 powinno dać nam pewność, że możemy zająć pozycję byczą. Hura! Idziemy wyżej!

6. Ojej… może zróbmy sobie przerwę. MACD przeciął się i jest ujemny. Mogliśmy się tego spodziewać, ponieważ zielone słupki stały się mniejsze i ciemniejsze.

7. MACD właśnie zmienił się na byczy. 10-dniowe i 30-dniowe pozostają bycze od punktu 4. Czy otwieramy nową pozycję?

8. MACD zmienia się na ujemny, prawie dokładnie tak jak w punkcie 6, z tą dużą czerwoną świecą. 10-dniowe/30-dniowe nadal są bycze od punktu 4.

Jak to wszystko podsumować? Dla byczego/pozytywnego wejścia, wejście w punkcie 4 lub 5 byłoby idealne. Jak wyglądała sytuacja? MACD przeciął i stał się byczo/pozytywny w punkcie 3, a następnie kilka dni później w punkcie 4, 10-dniowy/30-dniowy przeciął się, stając się byczo. A kilka dni później, w punkcie 5, MACD przeciął linię poziomą, więc mamy 3 pozytywne sygnały. Dla niedźwiedzio/negatywnego wejścia nie ma żadnych wyraźnych sygnałów poza ujemnym przecięciem MACD. To byłoby dobre wejście w punkcie 1. I być może w punktach 6 i 8. Ale te dwa ostatnie wciąż nie są rozstrzygające. Dlatego możemy dodać kolejny przedział czasowy (to jest wykres dzienny) lub kolejny wskaźnik, który będzie nam bardziej pomocny. Chcesz poznać więcej szczegółów na temat histogramu?Porównaj liczby na wykresie z poniższymi:



1. Jeśli słupki są jasnozielone i małe, oznacza to, że zielona linia właśnie przekroczyła różową linię i nastawiamy się na wzrost (pozytywny). Zielony kolor oznacza "start".

2. Gdy zielony słupek zaczyna się podnosić, oznacza to, że przestrzeń między zieloną a różową linią się poszerza. Oznacza to, że nastawiamy się na wzrost/pozytywny wzrost.

3. Gdy zielony słupek zaczyna zmieniać kolor na ciemnozielony, oznacza to, żemożemy potrzebować ostrożności, ponieważ zielona linia zbliża się do różowej linii.

4. Gdy zielony słupek staje się mały, a kolejny jest mały i czerwony, oznacza to, że akcje prawdopodobnie stają się niedźwiedzie/negatywne.

5. Gdy czerwony pasek zaczyna się wydłużać i pozostaje jasnoczerwony, oznacza to, że różnica między różową a zieloną linią staje się coraz większa.

6. Gdy czerwony pasek zaczyna ciemnieć, oznacza to, że negatywny/niedźwiedzi trend wzrostowy akcji może się zmniejszać, a akcje mogą przygotowywać się do stania się byczymi/pozytywnymi.

Uff. To był najdłuższa i najbardziej szczegółowa sekcja. Poświęć chwilę, aby przeczytać go kilka razy. Śledź wykres i wskaźniki i zwróć uwagę na miejsca, w których różne linie się "wyrównują". Spójrz na inne wykresy i sprawdź, czy potrafisz dostrzec miejsca, w których linie się przecinają. Im więcej czasu poświęcisz na przeglądanie wykresów - a są ich tysiące - tym lepiej będziesz je odczytywać.

23. Spójrz na mnie z mocnej strony

Siła jest ważna. W ludzkim ciele, w domu, samochodzie, moście, samolocie, stole. Bez siły wszystko się rozpada. Nie jestem pewien, czy ktokolwiek chciałby jechać po chwiejnym moście. Wskaźnik siły względnej (RSI) to kolejny wskaźnik, który można dodać, aby pomóc w określeniu, kiedy wejść i wyjść z pozycji. Podobnie jak w przypadku MACD, nie trzeba rozumieć matematyki, która za nim stoi. Nie trzeba nawet pamiętać, co oznacza RSI. Jak korzystać z RSI? To proste… jeśli linia jest powyżej 70, oznacza to, że akcje są wykupione. Jeśli linia jest poniżej 30, oznacza to, że akcje są wyprzedane. Wystarczy spojrzeć na to, gdzie znajduje się linia i czy pokrywa się z innymi używanymi wskaźnikami, co jeszcze bardziej przekonuje do zajęcia pozycji. Co oznacza "wykupienie"? To proste… akcje wzrosły za bardzo. Zbyt wielu ludzi chce kupić te akcje, a teraz stają się drogie. Jednak samo wyprzedanie i przekroczenie linii 70 nie oznacza natychmiastowego wycofania się z pozycji. Zazwyczaj, gdy inwestorzy zaczynają mówić "hej… te akcje są trochę drogie", a RSI przecina linię 70 poniżej, może to oznaczać, że czas wyjść z akcji, ponieważ cena może zacząć spadać. Co oznacza wyprzedanie? Wręcz przeciwnie. Ludzie sprzedali akcje i trzymają się z daleka, ponieważ uważają je za zbyt drogie. Sytuacja zaczyna się zmieniać na byczą, gdy ludzie mówią "zaczekaj… te akcje są dość tanie, więc kupmy trochę po tej cenie", a linia przecina linię 30 powyżej. Spójrzmy na poniższy wykres. Czy widzisz, gdzie linia przecina linię 70 powyżej, a gdzie poniżej 30?



Aby pomóc, poniżej zamieszczono ten sam wykres, który podkreśla obszary, w których RSI przecina linię 70 i linię 30.



Punkt 1 pokazuje, że akcje są wykupione, ponieważ linia znajduje się powyżej 70. Spodziewamy się, że cena akcji może spaść… nie wiemy tego, ale powinniśmy być gotowi. Punkt 3 pokazuje, że akcje przez jakiś czas utrzymywały się w strefie wyprzedania. Punkt 2 pokazuje, że akcje są wyprzedane, ponieważ znajdują się poniżej 30. Dodajmy teraz do wykresu również linie 10-dniową i 30-dniową. Czy widzisz, gdzie przecinają się linie 10-dniowe z 30-dniowymi i RSI? Czy są jakieś obszary, w których przecinają się one w tym samym obszarze?



Aby pomóc, zamieściliśmy ten sam wykres z 10-dniowym i 30-dniowym wskaźnikiem RSI, gdzie wyróżniono różne obszary.



Punkt 1 pokazuje, że RSI powyżej 70 wskazuje na obszar wykupienia. Oznacza to, że powinniśmy zachować ostrożność. Nie ma jednak żadnego odpowiadającego sygnału z wykresu 10d/30d, ponieważ ten wskaźnik jest niedźwiedzi, ponieważ niebieska linia (10d) znajduje się powyżej zielonej linii 30d.Punkt 3 pokazuje, że 10d (niebieska linia) przecięła zieloną linię (30d) poniżej, co wskazuje na trend spadkowy/niedźwiedzi. Widzimy więc, że w tym punkcie przecięcia wykres 10d/30d ostatecznie potwierdza punkt 1. Punkt 4 pokazuje, że wykres 10d/30d zmienia się na byczy, ponieważ niebieska linia przecięła 30d, co potwierdza punkt 2, gdzie RSI jest w stanie wyprzedania, ale kilka świec później przecina 30d, co wskazuje na wzrost. Punkt 4 jest jednak prawdopodobnie nieco bardziej wiarygodny. To pokazuje, że nie ma jednoznacznej sytuacji, w której 10d/30d i RSI idealnie by się ze sobą zgrały, wskazując pozycję wejścia lub wyjścia. I to się często zdarza. Co więc zrobić? Możemy zmienić 10d/30d i zamiast tego użyć 2d/10d. Albo możemy użyć innych interwałów czasowych. Albo po prostu użyć 10d/30d dla tej spółki. Albo zapomnieć o tej spółce i przyjrzeć się tysiącom innych. Twoim celem jest oswojenie się z korzystaniem z kilku wskaźników, które są spójne dla wielu akcji.

24. Mamma Mia!

Włosi mają taki styl. Nawet w weekend wyglądają na bardziej elegancko ubranych niż większość w normalny dzień pracy. Kultura i jedzenie są kuszące. Język jest melodyjny. Hymn narodowy jest radosny i radosny. Włochy są również ojczyzną postaci historycznych, które wiele wniosły do świata. Zostawmy jednak Machiavellego i Mussoliniego. Skupmy się na Michale Aniele, Donatello, Puccinim, Vivaldim, Marconim, Ferrarim. I matematyce Leonardo Pisano Bogollo, znanym również jako Fibonacci. Fibonacci przyczynił się do rozpowszechnienia w Europie cyfr hinduskich 0, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 zamiast cyfr rzymskich I, II, III, IV, V itd. Najbardziej znany jest z spopularyzowania ciągu Fibonacciego, znanego obecnie jako Ciąg Fibonacciego, już w 1202 roku - mimo że ten ciąg został odkryty przez indyjskich matematyków już w 200 roku p.n.e. Najprościej rzecz ujmując, ciąg Fibonacciego to ciąg liczb, w którym ostatnie 2 cyfry są dodawane, aby uzyskać kolejną cyfrę.

Zaczynamy więc od 0. Następnie dodajemy 1.

Aby uzyskać kolejną liczbę, dodajemy dwie poprzednie liczby: 0 + 1 = 1

Aby uzyskać kolejną liczbę, dodajemy dwie poprzednie liczby: 1 + 1 = 2

Aby uzyskać kolejną liczbę, dodajemy dwie poprzednie liczby: 1 + 2 = 3

Aby uzyskać kolejną liczbę, dodajemy dwie poprzednie liczby: 2 + 3 = 5

I tak dalej. Zatem sekwencja wygląda następująco: 0,1,1,2,3,5,8,13,21,34,55,89,144,233,377,610,987 itd.

Dlaczego jest to istotne?

Sekwencje te można znaleźć w naturze w spiralach, takich jak słoneczniki, kryształy, drzewa, fale, muszle, a nawet Sonic the Hedgehog. Poszukaj w Google. W naszym przypadku Fibonacci jest również obecny w tradingu. Większość platform transakcyjnych oferuje wszystkie główne wskaźniki, w tym Fibonacciego, czyli w skrócie "Fib". Używałem Fibonacciego od czasu do czasu i korzystałem z różnych zestawów liczb. Używam go również w dość prosty sposób, aby zidentyfikować potencjalne obszary wsparcia i oporu lub obszary docelowe cen. Jak to narysować? Istnieje rozszerzenie Fibonacciego i zniesienie Fibonacciego. Oczywiście są ludzie online, którzy powiedzą "musisz rysować to w ten sposób i tylko w ten sposób". Ja rysuję zniesienie Fibonacciego na swój sposób i wydaje się, że pomaga to w połączeniu z innymi konfiguracjami.

Krok 1: Rysuj zgodnie z trendem. Jeśli trend jest wzrostowy, wybierz poprzedni szczyt i narysuj do nowszego dołka.
Krok 2: spójrz na linie
Krok 3: to wszystko. Użyj tych linii z innymi wskaźnikami, a następnie zdecyduj, kiedy wejść w pozycję.

Spójrzmy na wykres. Większość ludzi pokaże wykres, który jest już ukończony, a potem z perspektywy czasu powie: "patrz… to tutaj powinieneś był wejść i wyjść". To nie jest zbyt pomocne. Sprawdźmy, czy to narzędzie Fibonacciego pomoże nam znaleźć potencjalne linie wsparcia i oporu, które wskażą nam, kiedy wejść i wyjść. To ten sam wykres, którego używaliśmy w przeszłości. Ale przyszłość od 5 listopada jest ukryta.



Narysujmy wykres. Widzimy, że trend akcji jest neutralny. W porządku - możemy jeszcze trochę przeanalizować, aby sprawdzić, czy może nastąpić "wybicie" w trend wzrostowy. Ostatnia świeca na wykresie to zielona świeca z 5 listopada. Załóżmy, że 5 listopada to "dzisiaj". Widzieliśmy, że akcje poruszały się w górę i w dół, ale trzymają się niebieskiej linii, czyli 10 dni. Widzimy, że akcje są bycze, ponieważ niebieska linia (10 dni) znajduje się powyżej zielonej linii (30 dni). Myślimy więc o wejściu w pozycję byczą. Ale nie wiemy, gdzie akcje mogą wzrosnąć i kiedy wyjść. Rysujemy więc wykres od poprzedniego maksimum… to czerwona świeca 9 dni przed dzisiejszym dniem, z knotem na górze i bez knota na dole. Rysujemy w dół w prawo, do poprzedniego minimum… to zielona świeca, której połowa przebija zieloną linię 30 dni. To świeca 5 dni przed "dzisiejszym dniem". Oto wykres z narysowaną linią.



I powiększyłem. Przepraszam za niewyraźne liczby.



Po narysowaniu tej linii pojawia się wiele innych. Widzisz 150% i 200%? To potencjalne obszary docelowe. Oto wykres z dodatkowymi informacjami. Cele to 15,19 USD i 16,21 USD.



I powiększyłem.



Przyspieszmy trochę i zobaczmy, co się wydarzyło.



No cóż… niespodzianka. Spójrz na to. Akcje od razu poszybowały do 150%, osiągnęły 200% i oscylowały między tymi liczbami. To są cele wsparcia i oporu. Ile wynosi 150%? Ile wynosi 200%? Proste… to 50% i 100% odległości linii od poprzedniego szczytu do poprzedniego dołka, które właśnie narysowaliśmy. To szybki sposób na zmierzenie linii wsparcia i oporu. Super? Tradycjonaliści używają 61,8% jako głównego poziomu. To w porządku i można to również przetestować, ponieważ jest to dobrze przetestowana i oryginalna wartość Fibonacciego.

25. Podsumowanie

Przeanalizowaliśmy wiele różnych wykresów i wskaźników. Oto podsumowanie najważniejszych elementów podczas analizy wykresu:

1. Trend: czy akcje rosną, spadają, czy poruszają się bokiem?
2. Wsparcie/Opór: czy akcje przebijają sufit/opór (lub podłogę/wsparcie) zgodnie z trendem?
3. Momentum: czy trend jest kontynuowany… czy ten efekt wahań zaczyna działać?

Gdy to już wiemy, możemy dodać kilka wskaźników. Wskaźniki pomagają nam w wejściach i wyjściach. NIE musisz wypełniać swojego wykresu zbyt wieloma wskaźnikami. Nie bądź osobą, która ma wykres z tyloma liniami, krzywymi i mnóstwem elementów, które mogą sprawić, że zrobisz zeza. Nie rób tego. Nie bądź tą osobą. Prawda jest taka, że nie będziesz słuchał i narysujesz mnóstwo linii na swoim wykresie. A potem po pewnym czasie zdasz sobie sprawę, że prostota jest lepsza i usuniesz wszystkie wskaźniki.
I tak pojawi się "a nie mówiłem". Oto te, które okazały się pomocne:

1) 3/8/17 EMA 3-dniowa EMA z 8-dniową EMA i 17-dniową EMA. Pamiętaj, że EMA oznacza wykładniczą średnią kroczącą.



2) 10-dniowa/30-dniowa średnia krocząca (SMA). 10-dniowa średnia krocząca (SMA) z 30-dniową średnią kroczącą (SMA). Należy pamiętać, że SMA oznacza prostą średnią kroczącą (SMA).



3) 3/8/17 EMA z MACD i RSI. Czyli ten sam pierwszy wykres, aledodając MACD i RSI na dole wykresu.



Jak wspomniano wcześniej, patrzenie na te same wykresy w różnych interwałach czasowych jest również ważne. Spójrz na maksymalny możliwy interwał: 3 lata, 1 rok, a następnie 6 miesięcy. Dlaczego? Cóż, jeśli oddalisz widok, zobaczysz obraz makroekonomiczny i być może akcje zbliżają się do istotnego poziomu oporu lub historycznego maksima. To kluczowe momenty, ponieważ akcje mogą przebić się lub spaść.




Handel z Darvas Box




Rozszerz Biznes z Web 3



Web 1.0, Web 2.0, Web 3.0
Metawersum
Blockchain: podstawowy element konstrukcyjny metawersum
Tokeny niewymienne
Gry
Rozrywka
Moda cyfrowa
Tokenomika
Światy 3D
Infrastruktura
Etyka, prywatność i bezpieczeństwo oraz standardy
Połączenie, jedność i wspólnota
Wnioski: Świat wzmocnienia




MONETY




Historia Pieniądza



Natura i pochodzenie pieniądza i barteru

Od pieniądza pierwotnego i starożytnego do wynalezienia monet, 3000-600 p.n.e.

Rozwój pieniądza greckiego i rzymskiego, 600 p.n.e. - 410 n.e

Pens i funt w średniowiecznych pieniądzach europejskich, 410-1485

Rozwój handlu i finansów, 1485-1640

Narodziny i wczesny rozwój brytyjskiej bankowości, 1640-1789

Dominacja Sterlinga, 1789-1914

Rozwój brytyjskiej waluty w XX wieku

Amerykański rozwój monetarny od 1700 r.

Aspekty rozwoju monetarnego w Europie i Japonii

Pieniądze i dług Trzeciego Świata w XX wieku

Globalne pieniądze w perspektywie historycznej

Dalej w kierunku globalnej waluty




Poradnik Projektanta Produktów



Wstęp

Czy oglądasz finał Mistrzostw Świata na telewizorze z płaskim ekranem o wysokiej rozdzielczości? Czy Twoja kuchenka mikrofalowa podgrzewa resztki w mgnieniu oka? Jeśli tak, podziękuj twórcy nowego produktu. Czy jesteś pewien, że paczka, którą wysłałeś dzisiaj, dotrze do miejsca przeznaczenia jutro rano? Czy znalazłeś pakiet emerytalny, który spełnia wszystkie Twoje potrzeby? Jeśli tak, podziękuj twórcy nowego produktu. Czy masz nadzieję, że ktoś rozwiąże problemy energetyczne planety i znajdzie lekarstwa na choroby nękające świat? Twórca nowego produktu już się tym zajął. Ludzie, którzy opracowują nowe produkty, szukają problemów, które mogą rozwiązać, luk, które mogą wypełnić, i sposobów, w jakie mogą uczynić życie konsumentów lepszym, łatwiejszym i bardziej ekscytującym. Podejmują się tych zadań, ponieważ są ciekawi, kreatywni i ambitni. Chcą również zarabiać pieniądze - dla siebie i dla swoich firm. W przeciwieństwie do wizjonerów, którzy lubią robić wynalazki dla samej wynalazczości, twórcy nowych produktów zobowiązują się do wprowadzania nowych produktów na rynki, na których ludzie mogą z nich skorzystać, i dla dobrych zwrotów z inwestycji. Jeśli chcesz rozwijać swój biznes, utrzymać go na dłuższą metę i stać się bohaterem dla swoich klientów, od razu przejdź do czytania.Podziękujesz nam później!

>>>  LINK  <<<




Prowadzenie biznesu w Internecie



Termin e-biznes oznacza różne rzeczy dla różnych ludzi. Dla niektórych e-biznes to po prostu witryna internetowa i poczta elektroniczna, za pośrednictwem których klienci mogą złożyć zamówienie, poprosić o wycenę lub dokonać rezerwacji. Dla innych e-biznes oznacza posiadanie witryny internetowej, która umożliwia klientom składanie zamówień i przesyłanie informacji o ich kartach kredytowych online, mimo że ich zamówienia mogą być następnie przetwarzane ręcznie, tak jak zamówienia faksem lub telefonicznie. Dla jeszcze innych e-biznes oznacza możliwość złożenia bezpiecznego zamówienia online, natychmiastową weryfikację karty kredytowej oraz posiadanie w pełni zintegrowanych systemów zaplecza, które są dynamicznie aktualizowane i informują klienta o najnowszych cenach oraz o tym, czy dany produkt jest dostępny. w magazynie. Rzecz w tym, że odpowiednie rozwiązanie e-biznesowe będzie zależeć od rodzaju prowadzonej przez Ciebie firmy, produktów i usług, które zamierzasz sprzedawać, Twojego budżetu, rynku docelowego, działań konkurencji i tak dalej. Na przykład firma zajmująca się tworzeniem oprogramowania, która sprzedaje aplikację do pobrania (tj. nie ma fizycznej wersji pudełkowej), nie ma sama w sobie zapasów. Dlatego też nie wymagaliby integracji wewnętrznej bazy danych o stanie magazynowym ze swoim systemem e-biznesowym. Jedyne, czego mogą potrzebować, to system e-biznesowy obejmujący funkcję przetwarzania płatności. Z drugiej strony, jeśli prowadzisz firmę internetową, która zamierza sprzedawać książki i chcesz stać się kolejnym Amazon.com, będziesz potrzebować w pełni rozwiniętego, w pełni funkcjonalnego systemu e-biznesowego, aby konkurować z Amazon.com w świat. W przeciwnym razie potencjalni klienci będą robić zakupy na Amazon.com, ponieważ ich system e-biznesowy jest wygodniejszy i łatwiejszy w obsłudze. W tej części książki omawiamy funkcje witryn e-biznesowych, opcje sklepów internetowych, przyjmowanie płatności online i wybór odpowiedniego modelu e-biznesu dla Twojego biznesu internetowego.

Przekazanie punktu

Konsument jest królem. To stwierdzenie jest szczególnie prawdziwe w sferze e-biznesu. Na przykład, jeśli chcesz odwiedzić księgarnię offline, aby zrobić świąteczne zakupy, możesz przez kilka godzin przeglądać alejki, wybrać kilka książek, które chcesz kupić, i zanieść je do kasjera, aby za nie zapłacić. Jeśli zapytasz kasjera, czy księgarnia oferuje usługi pakowania prezentów lub wysyłki, odpowiedź sprzedawcy prawdopodobnie brzmiałaby: "Nie, nie świadczymy takich usług". Byłbyś z tego zadowolony i mimo wszystko dokonałeś zakupu. Następnie zabierasz prezenty do domu, pakujesz je i wysyłasz do różnych miejsc docelowych. Jeśli robisz te same zakupy na prezenty w księgarni internetowej, spodziewasz się, że będziesz mógł je zapakować na prezent i dostarczyć pod dowolny adres. Trochę mija się to z celem, jeśli trzeba zapłacić za dostawę książek pod swój adres, a potem zawrócić i zapłacić za wysyłkę w inne miejsce. Jeśli kupujesz książki na prezent, chcesz je opakować. Ponownie, wysyłanie książek na swój adres mija się z celem, aby móc je zapakować na prezent i ponownie wysłać. W Internecie to zupełnie inny świat. Konsumenci mają wyższe oczekiwania. Często dokonują zakupów online dla wygody i oczekują, że sprzedawca internetowy zaspokoi wszystkie ich potrzeby. Konsumenci oczekują, że sprzedawca internetowy dostarczy im to, czego chcą, kiedy tego chcą i jak chcą. Jeśli nie zapewnisz im tego, czego chcą, w taki sposób, w jaki tego chcą, wystarczy jedno kliknięcie, aby znaleźć innego dostawcę. Nie wszystkie możliwe funkcje witryny e-biznesowej mają zastosowanie w każdej firmie, ale jeśli chcesz być konkurencyjny w Internecie, musisz zapewnić swoim klientom to, czego szukają. Możesz mieć coś, czego chcą, ale jeśli nie mogą łatwo przeprowadzać transakcji w Twojej witrynie, a konkurenci oferują więcej usług w punktach sprzedaży, ludzie opuszczą Twoją witrynę i zrobią zakupy w innej witrynie, w której łatwiej będzie kupić. W tej sekcji skupiono się na niektórych możliwych funkcjach e-biznesowych, które warto umieścić w swojej witrynie. Zdecyduj, które funkcje są najbardziej odpowiednie dla Twojej firmy i zaimplementuj je w swoim systemie e-biznesowym.

Opcje rozwoju witryny sklepowej

W zależności od Twoich celów online, produktów i usług oraz budżetu może być konieczne opracowanie elektronicznej witryny sklepowej dla Twojej firmy. Elektroniczna witryna sklepowa to interfejs, który widzi klient podczas zakupu towarów w witrynie internetowej. Zapotrzebowanie na elektroniczną witrynę sklepową różni się w zależności od poziomu e-biznesu, który Twoja firma zdecyduje się wdrożyć. Różne poziomy e-biznesu zostaną omówione bardziej szczegółowo w dalszej części. Tworząc witrynę sklepową dla swojej firmy, masz do wyboru trzy opcje. Możesz:

•  Użyj modelu ASP (dostawcy usług aplikacji).
•  Kup oprogramowanie do tworzenia witryn sklepowych
•  Zaprogramuj i rozwijaj własną witrynę sklepową.

Każda opcja ma swoje mocne i słabe strony, a niektóre są bardziej odpowiednie niż inne, w zależności od budżetu Twojej firmy i celów marketingu online. Ustalając, w jaki sposób opracować elektroniczną witrynę sklepową dla swojej firmy, powinieneś ocenić poniższe opcje i wybrać tę, która jest najbardziej odpowiednia dla Twojej firmy. Moje rekomendacje dotyczące rozwiązań sklepowych zmieniają się od czasu do czasu w miarę wprowadzania nowego oprogramowania lub nowych funkcji w istniejących rozwiązaniach.

Model witryny sklepowej ASP

ASP oznacza dostawcę usług aplikacji. ASP jest właścicielem oprogramowania sklepowego i obsługuje własny serwer handlu elektronicznego. ASP udziela licencji na korzystanie ze swojego oprogramowania i usług hostingu handlu elektronicznego klientom, którzy chcą sprzedawać produkty i usługi online. Oprogramowanie jest hostowane na serwerze ASP, a jako klient płacisz ASP za korzystanie z jej oprogramowania i serwera. Ta opcja jest często znacznie tańsza niż zakup własnego pakietu oprogramowania w sklepie. Korzystając z rozwiązania sklepowego ASP, klient może być pewien, że system będzie zawsze aktualny. Serwer ASP na bieżąco obsługuje wszystkie aktualizacje systemu, kopie zapasowe i wsparcie techniczne. Firma nie musi kupować dodatkowego sprzętu ani oprogramowania na miejscu, a proces instalacji jest szybki, prosty i niedrogi. Rozwiązanie sklepowe ASP można zintegrować z istniejącą witryną internetową. Część witryny sklepowej hostowaną na serwerze ASP można dostosować tak, aby odwzorowywała wygląd Twojej witryny. Zwiększa to poziom profesjonalizmu i pozwala zachować poczucie spójności na wszystkich stronach witryny i w procesie zakupu. Model sklepowy ASP znany jest z wysokiej niezawodności, a także niezawodnego systemu bezpieczeństwa sprzedaży online. Wielką zaletą korzystania z serwera ASP jest to, że właściciele firm mogą uzyskać dostęp do swoich danych z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie. Jedynym potrzebnym sprzętem jest połączenie internetowe oraz identyfikator i hasło serwera ASP. Klienci otrzymują unikalną nazwę użytkownika i hasło, aby umożliwić łatwe zarządzanie swoimi kontami. Informacje przechowywane na serwerze ASP można modyfikować w dowolnym momencie - możesz dodawać lub usuwać produkty według własnego uznania, zmieniać układ i tak dalej. To rozwiązanie jest idealne dla tych firm, które chcą utrzymać własną witrynę, ale nie chcą brać odpowiedzialności za konfigurację i utrzymanie technicznych aspektów systemu e-commerce. Model ASP jest łatwy w konfiguracji dla osób z ograniczoną wiedzą na temat HTML i można go skonfigurować i uruchomić w bardzo krótkim czasie.

Pakiety oprogramowania dostępne w sklepie

Dostępnych jest wiele pakietów oprogramowania do tworzenia witryn sklepowych, które umożliwiają rozwój witryny sklepu internetowego dla Twojej firmy. Jeśli zdecydujesz się skorzystać z tego podejścia, wymagana będzie większa wiedza techniczna i będziesz musiał znaleźć dostawcę usług internetowych, który będzie hostował Twoją elektroniczną witrynę sklepową. Oprogramowanie Storefront jest zwykle instalowane na tym samym serwerze, co Twoja witryna. Może to być bardziej złożony proces i w niektórych przypadkach może być konieczne zatrudnienie osoby z odpowiednią wiedzą techniczną do skonfigurowania i utrzymania witryny sklepowej. Wiele średnich i dużych firm ma własny, wewnętrzny zespół do zarządzania operacjami e-biznesowymi, więc nie stanowi to dla nich problemu. Poszukaj potrzebnych funkcji i wybierz opcję sklepu, która najlepiej odpowiada wymaganiom Twojej firmy.

Programuj i rozwijaj własną witrynę sklepową

Przy tak dużej liczbie dostępnych obecnie aplikacji sklepowych rzadko trzeba zwracać uwagę na tworzenie programów niestandardowych. Jeśli masz szeroką gamę produktów, złożony system z różnymi cenami dla różnych klientów lub poziomami rabatów ilościowych, lub jeśli chcesz wysokiego poziomu integracji z systemami księgowymi, magazynowymi i sprzedażowymi, możesz rozważyć opracowanie własnego witryna sklepowa. Wymaga to dogłębnej wiedzy technicznej i umiejętności programowania. Jeśli nie masz wewnętrznych możliwości technicznych, możesz zlecić tę czynność firmie zdolnej do opracowania takiego programu dla Twojej firmy lub zatrudnić pracownika lub zespół do obsługi rozwoju witryny sklepowej. Jeśli zdecydujesz się na stworzenie własnego oprogramowania dla witryn sklepowych, przed uruchomieniem witryny sklepowej upewnij się, że wszystko działa sprawnie. Każdy aspekt procedury wyboru i zakupu w sklepie powinien być testowany i testowany ponownie, aby upewnić się, że nie ma błędów, błędnych obliczeń ani błędów w procesie. Gdy masz pewność, że wszystko działa poprawnie i sprawnie, musisz znaleźć miejsce do hostowania witryny sklepowej, niezależnie od tego, czy będzie to Twój własny serwer, czy serwer dostawcy usług internetowych. Od tego momentu jedynymi powtarzającymi się wydatkami będą koszty hostingu witryny sklepowej oraz opłaty za przetwarzanie płatności i autoryzację pobierane przez firmę zajmującą się przetwarzaniem płatności.

Funkcje sklepu

Istnieje wiele różnych funkcji dostępnych w różnych sklepach z elektroniką. Funkcje różnią się w zależności od wybranej opcji witryny sklepowej. Zazwyczaj oprogramowanie wyższej klasy ma bardziej zaawansowane funkcje niż usługa szablonowa; jednak niektóre z tych funkcji mogą nie być niezbędne do prowadzenia konkretnej firmy internetowej. Poniżej znajduje się lista funkcji, które należy wziąć pod uwagę przy wyborze opcji rozwoju witryny sklepowej dla swojej firmy internetowej:

• Wózek sklepowy
• Powiadomienie o zakupie
• Integracja zarządzania zapasami
• Zarządzanie bazą danych klientów
• Zintegrowana lista mailingowa
• Przeszukiwalna baza danych produktów
• Możliwość wyświetlania miniatur
• Powiadomienie e-mail klienta
• Nielimitowane autorespondery
• Opcje wysyłki i dostawy
• Kupony, rabaty i oferty specjalne
• Pomoc techniczna
• Programy partnerskie.

Wózek sklepowy : Elektroniczny koszyk na zakupy to doskonała funkcja dla witryn sprzedających wiele produktów lub usług. System koszyka na zakupy online działa podobnie do prawdziwego koszyka na zakupy. Kupujący mogą dodawać produkty do koszyka według własnego uznania i równie łatwo mogą je usuwać. W miarę jak klienci dodają i odejmują produkty ze swojego koszyka, bieżąca suma ich wyborów zakupowych jest dynamicznie aktualizowana. Jest to wspaniała funkcja, której nie należy przeoczyć przy wyborze oprogramowania sklepowego.

Powiadomienie o zakupie : Ta funkcja oprogramowania umożliwia powiadamianie sprzedawców za pośrednictwem poczty elektronicznej za każdym razem, gdy dokonuje się zakupu na ich stronie internetowej. Wiadomość e-mail zazwyczaj podaje zakupiony produkt, dane kontaktowe kupującego i dane karty kredytowej. Ta funkcja jest świetna, jeśli używasz metod offline (np. telefonu) do autoryzacji zakupów kartą kredytową. Możesz po prostu wyświetlić wiadomość e-mail na ekranie i zadzwonić, aby otrzymać numer autoryzacyjny.

Integracja zarządzania zapasami : Czy oprogramowanie umożliwia integrację witryny sklepowej z systemem backendowym? System zaplecza odnosi się do wewnętrznej księgowości firmy, zapasów, zarządzania kontaktami, obsługi klienta i innych wspierających systemów oprogramowania. Jest to fantastyczna funkcja dla firm sprzedających wiele produktów online. Integrując zaplecze z witryną sklepową, możesz śledzić poziomy zapasów, aby (1) mieć pewność, że nie zabraknie Ci określonego produktu lub (2) powiadomić klientów o braku towaru w magazynie, zanim dokonają zakupu.

Zarządzanie bazą danych klientów : Baza danych klientów jest niezbędna dla każdej firmy, która chce śledzić osoby korzystające z jej witryny. Dotyczy to wszystkich użytkowników, którzy w jakiś sposób wchodzą w interakcję z Twoją witryną, wypełniając jeden z formularzy, zostając Twoim partnerem lub dokonując zakupu za pośrednictwem koszyka. Twoja baza danych klientów będzie zawierała zapis wszystkich działań użytkowników. Możesz dowiedzieć się m.in., kto kupił dany produkt, kto zapisał się do konkretnego newslettera, kiedy klient został dodany do Twojej bazy danych i tak dalej. Po przeprowadzeniu wyszukiwania otrzymasz listę wszystkich klientów i ich działań online w Twojej witrynie. Dzięki tej liście możesz stworzyć spersonalizowaną listę mailingową.

Zintegrowana lista mailowa : Wiele rozwiązań sklepowych ASP integruje oprogramowanie prywatnych list mailingowych ze swoimi aplikacjami. To po prostu ma sens, że gdy ktoś dokonuje zakupu, może chcieć wyrazić zgodę na wysyłanie mu Twojego ezina lub biuletynu, ofert specjalnych lub kuponów. Aplikacja listy mailingowej powinna być w pełni zintegrowana z witryną sieci Web i powinna zapewniać dobre raporty śledzenia i zarządzania. Obecnie istotne jest, aby oprogramowanie list mailingowych posiadało zintegrowany moduł sprawdzania spamu, dzięki czemu Twoja poczta będzie miała największe szanse na dotarcie do zamierzonych odbiorców.

Przeszukiwalna baza danych produktów : Ta funkcja, praktycznie niezbędna dla firm sprzedających setki produktów online, umożliwia konsumentowi odwiedzenie Twojej witryny i przeszukanie bazy danych z listami produktów. Zwykle konsumenci będą wiedzieć, czego chcą, kiedy odwiedzą Twoją witrynę, więc udostępnienie tej funkcji umożliwi im przejście bezpośrednio do żądanego SKU produktu (jednostki magazynowej), zamiast przeszukiwać wiele stron w poszukiwaniu produktu. Numer SKU jest podobny do numeru ISBN, który można znaleźć na odwrocie książek - jest to wartość liczbowa identyfikująca konkretny produkt.

Możliwość wyświetlania miniatur : Oprogramowanie sklepu powinno umożliwiać umieszczanie małych miniatur produktów obok ich ofert. Użytkownik może następnie kliknąć obraz, aby go powiększyć i zobaczyć lepszy widok produktu. Ten poprawia ogólną listę każdego produktu w witrynie sklepowej. Miniatury pomagają również w optymalizacji czasu pobierania witryny. Pobranie kilku miniaturek obrazów 2K zajmuje znacznie mniej czasu niż kilku pełnowymiarowych obrazów 50K.

Powiadomienie e-mail klienta : Ta funkcja umożliwia automatyczne wysyłanie wiadomości e-mail do klientów bezpośrednio po zakupie przez nich przedmiotu w Twojej witrynie internetowej. Wiadomość potwierdzi, że otrzymałeś ich zamówienie, a także możesz poświęcić czas, aby podziękować im za współpracę z Twoją firmą. To świetny sposób na zapewnienie swoim klientom wysokiej jakości obsługi klienta.

Nieograniczona liczba autoresponderów : Autoresponder to spersonalizowane powiadomienie e-mail z kilkoma dodatkowymi funkcjami. Autorespondery mogą być wykorzystywane do różnych celów i umożliwiać wysyłanie nieograniczonej liczby wiadomości sekwencyjnych. Na przykład możesz mieć jeden ogólny autoresponder dla wszystkich swoich klientów i kilka bardziej szczegółowych autoresponderów dla klientów, którzy kupią określony produkt. W ten sposób możesz zapewnić sobie dobrą kontynuację przyszłej, powtarzalnej sprzedaży. Korzystając z tej metody, możesz oferować zajęcia z lekcjami dostarczanymi przez e-maile z autoresponderem raz w tygodniu, a także szkolić swoich partnerów w zakresie nadchodzących wiadomości z Twojej firmy. Autoresponder można ustawić tak, aby był wysyłany przez określony czas i może składać się z jednej lub większej liczby wiadomości. Autorespondery stają się bardzo potężnym narzędziem marketingu internetowego.

Opcje wysyłki i dostawy : Innym sposobem zapewnienia doskonałej obsługi klienta jest oferowanie klientom różnych opcji wysyłki. Ta funkcja umożliwia klientom wybranie opcji wysyłki, która najlepiej odpowiada ich potrzebom, w okresie realizacji zamówienia, kiedy finalizują zamówienie w Twojej witrynie internetowej. Niektórzy ludzie lubią otrzymywać zakupy pocztą wcześniej niż inni. Oferując różnorodne opcje wysyłki i dostawy, masz możliwość dodatkowej sprzedaży, wykorzystując różne punkty cenowe dla różnych okresów dostawy. Możesz ustawić konkretny pułap cenowy dla każdej opcji dostawy, który może obejmować następny dzień, dwa lub trzy dni, transport na powierzchnię, jeden do dwóch tygodni i tak dalej. Ponadto niektórzy klienci mogą preferować wysyłanie pojedynczych produktów do oddzielnych lokalizacji - być może robią zakupy świąteczne. Świetną funkcją, którą warto uwzględnić, jest umożliwienie użytkownikowi wysłania każdego przedmiotu do innej lokalizacji.

Kupony, rabaty i oferty specjalne : Wiele rozwiązań sklepowych umożliwia oferowanie rabatów, akceptowanie kuponów i zapewnianie ofert specjalnych w celu wygenerowania pilnej potrzeby zwiększenia sprzedaży.

Pomoc techniczna : Przede wszystkim, niezależnie od tego, czy kupujesz oprogramowanie do tworzenia witryn sklepowych, czy zdecydujesz się skorzystać z usługi szablonowej, zawsze powinieneś upewnić się, że dostawca usług ma doskonałą obsługę klienta. Jeśli masz jakieś problemy z witryną sklepową, powinieneś móc dzwonić i odbierać natychmiastową pomoc w rozwiązaniu Twojego problemu. Przestoje lub awarie w sklepie mogą negatywnie wpłynąć na profesjonalizm Twojej firmy, dlatego powinieneś mieć najlepsze dostępne wsparcie techniczne, które pomoże Ci rozwiązać każdy problem, jaki możesz napotkać.

Programy partnerskie : Głównym wyzwaniem dla nowych firm internetowych jest to, jak przyciągnąć ruch do ich witryny. Niektórzy potencjalni klienci odwiedzają Twoją witrynę; rozglądają się i naprawdę podoba im się to, co widzą. Na swojej stronie internetowej znajduje się link "Dołącz do naszego programu partnerskiego". Klikają na niego, wypełniają krótki formularz i wybierają nazwę użytkownika i hasło. Następnie otrzymają wiadomość e-mail z instrukcjami i dostępem do adresów URL poleceń. Gdy już znajdą adresy URL, muszą wysłać potencjalnych klientów do Twojej witryny za pośrednictwem wychodzącej poczty e-mail lub łączy z własnej witryny internetowej. Po drodze nowi odwiedzający Twoją witrynę zostaną oznaczeni jako poleceni przez podmiot stowarzyszony. Jeśli staną się klientami i dokonają zakupu, partner zostanie uznany za sprzedaż. Zarówno Ty, jak i Twój partner możecie to zobaczyć w zapisie zamówienia, korzystając ze strony logowania z pełną historią wszystkich jego prowizji. Partnerzy są wspaniali, ponieważ wysyłają ruch w Twoją stronę, a Ty płacisz im tylko za płatnych klientów.

Metody przetwarzania płatności

Jednym z kluczowych elementów prowadzenia biznesu w Internecie jest możliwość przyjmowania płatności za towary i usługi online. Zasadniczo przyjmowanie płatności online wiąże się z możliwością pomyślnego przekazania płatności od kupującego na Twoje konto bankowe. Zanim wyruszysz i rozwiniesz swój biznes online, musisz zdawać sobie sprawę z wielu czynników. Główną formą płatności w Internecie jest karta kredytowa, na której skupimy się w tej sekcji.

Zalety korzystania z płatności online

Możliwość dokonywania płatności za towary i usługi online ma kilka znaczących zalet dla właściciela firmy. Wielu użytkowników Internetu oczekuje szybkości i wygody. Chcą tego, czego chcą, kiedy tego chcą. Oferując kupującym w Internecie możliwość dokonania zakupu i płacenia za niego online, pomagasz zaspokoić ich potrzeby i pragnienia. Umożliwiasz im dokonanie zakupu o każdej porze dnia i nocy. Zasadniczo Twój sklep internetowy jest otwarty dla biznesu 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. Umożliwiając użytkownikom kupowanie towarów i usług online, pozwalasz im również płacić za produkty na własnych warunkach. Niezależność i wolność odgrywają rolę. Użytkownicy mogą dokonywać zakupów samodzielnie, bez konieczności polegania na innej osobie. Nie muszą czekać na pomoc sprzedawcy, aby dokonać zakupu, nie muszą długo czekać na zatwierdzenie zakupu, ponieważ wszystko jest zautomatyzowane i nie muszą zapisywać numeru telefonu lub inne informacje umożliwiające skontaktowanie się z kimś w celu dokonania zakupu. To na ich warunkach i im się to podoba. Zautomatyzowane przetwarzanie płatności online może przynieść korzyści Twojej firmie w postaci obniżonych kosztów. Nie musisz płacić komuś za przetworzenie transakcji ani za wystawianie papierowych faktur i wyciągów. Pomyśl o tym, ile dodatkowego czasu możesz zaoszczędzić dzięki automatycznemu przetwarzaniu płatności online. Ty lub Twój pracownik nie będziecie musieli spędzać czasu na samodzielnym przetwarzaniu płatności. Twój czas będzie wolny i będziesz mógł go lepiej wykorzystać na ważniejsze sprawy biznesowe. Konfiguracja witryny do przyjmowania płatności online zapewnia profesjonalny wizerunek i zwiększa wiarygodność Twojej działalności w oczach konsumenta. Pokazuje, że poświęciłeś czas i zainwestowałeś pieniądze, aby opracować dobrze prowadzoną działalność. Możesz odczuć wzrost sprzedaży. Dlaczego? Wiele zakupów dokonywanych w Internecie to zakupy pod wpływem impulsu. Spełnianie oczekiwań konsumentów jest kluczem do Twojego sukcesu!

Zdobądź konto sprzedawcy internetowego lub skorzystaj z usługi takiej jak PayPal

Zanim będziesz mógł akceptować płatności kartą kredytową w Internecie, musisz albo nabyć odpowiednie konto sprzedawcy internetowego, albo skorzystać z usługi takiej jak PayPal, co omówimy później. Konto handlowe umożliwia przyjmowanie płatności za towary i usługi. Być może mówisz sobie: "Mam już konto sprzedawcy", jeśli obecnie prowadzisz firmę; będziesz jednak potrzebować konta sprzedawcy, które umożliwi Ci przyjmowanie płatności przez Internet, a także konta sprzedawcy dla każdej karty kredytowej, którą planujesz akceptować. Aby założyć internetowe konto sprzedawcy lub zmienić konto sprzedawcy na właściwy typ, musisz skontaktować się ze swoją instytucją finansową lub bankiem. Kiedy zwrócisz się do swojej instytucji finansowej o konto handlowe, będziesz musiał udowodnić jej, że na to zasługujesz i że jesteś bezpieczną inwestycją. Będą chcieli poznać wiele szczegółów na temat Twojego biznesu internetowego, ale najważniejszą kwestią jest Twoja historia kredytowa. Rodzaj prowadzonej przez Ciebie działalności (oferowane produkty i usługi), czas jej prowadzenia oraz istniejące relacje z instytucją finansową będą miały wpływ na decyzję tej instytucji o przyznaniu Ci internetowego konta sprzedawcy. Prawdopodobnie będą też chcieli wiedzieć, w jaki sposób planujesz przetwarzać transakcje, jaką firmę wybrałeś do przetwarzania płatności i tak dalej. Mogą poprosić Cię o szczegółowe informacje dotyczące przebiegu transakcji w Twojej witrynie internetowej. Prowadzenie działalności gospodarczej w Internecie znacznie różni się od prowadzenia działalności w tradycyjnym sklepie stacjonarnym, ponieważ w punkcie sprzedaży nie ma karty kredytowej ani jej posiadacza. Niektóre banki nie mają problemu z założeniem internetowego konta sprzedawcy, bo dla nich to sprzedaż jak każda inna, gdzie transakcja nie odbywa się w miejscu sprzedaży (np. katalog wysyłkowy). Z drugiej strony, niektóre banki czują się nieco nieswojo, jeśli chodzi o prowadzenie działalności online i będą wahać się przed wydaniem Ci konta handlowego na potrzeby takich transakcji. W rzeczywistości mogą w ogóle nie chcieć z Tobą współpracować, w takim przypadku będziesz musiał zwrócić się o pomoc do innej instytucji finansowej. Ponieważ prowadzenie działalności gospodarczej przez Internet wiąże się z wyższym postrzeganym ryzykiem, wystawiająca instytucja finansowa może zaproponować wyższą stopę dyskontową. Zachęcamy do porozmawiania z innymi bankami i poznania ich opinii na temat biznesu w Internecie - być może uda Ci się uzyskać niższą stopę rabatu. Banki, które akceptują działalność związaną ze sprzedażą domową i wysyłkową, zazwyczaj bardziej akceptują firmy internetowe i prawdopodobnie oferują lepszą stopę dyskontową. Stopa dyskontowa to po prostu procentowa opłata od każdej transakcji pobierana od sprzedawcy, oparta na postrzeganym ryzyku. Im wyższe ryzyko, tym wyższa stopa dyskontowa. Oprócz stopy rabatowej będziesz odpowiedzialny za różne inne opłaty. Może obowiązywać opłata za założenie konta lub założenie konta, opłata za transakcję, opłata miesięczna, opłata za wyciąg, opłaty za wsparcie i ewentualnie inne powiązane opłaty. Upewnij się, że podałeś te szczegóły swojej instytucji finansowej! Jedna instytucja finansowa może wymagać depozytu zabezpieczającego w wysokości do 20 procent rocznej sprzedaży, zanim będzie skłonna udostępnić Ci konto sprzedawcy internetowego; inny może skonfigurować i uruchomić w ciągu 24 godzin. Możesz zdecydować się na skorzystanie z alternatywy strony trzeciej, znanej również jako usługa płatności internetowych. Jedną z takich firm jest PayPal. PayPal to szybka alternatywa dla posiadania własnego konta sprzedawcy. Główną zaletą korzystania z internetowego konta sprzedawcy innej firmy jest to, że pozwala uniknąć wielu kłopotów związanych z uzyskaniem i konfiguracją własnego konta sprzedawcy internetowego. Osoba trzecia pozwoli Ci używać ich do opłaty. Podobnie jak w przypadku banku, będą obowiązywać różne opłaty, takie jak opłaty konfiguracyjne i opłaty transakcyjne. Opłaty te są czasami wyższe niż opłaty za posiadanie własnego konta sprzedawcy, ponieważ płacisz za przywilej korzystania z konta innej osoby. Wybór należy do Ciebie, czy skorzystasz z usług firmy zewnętrznej, czy też zdobędziesz własne konto sprzedawcy internetowego, ale oprzyj swoją decyzję na swoich potrzebach i celach.

Jaki poziom e-biznesu jest dla Ciebie odpowiedni?

E-biznes wymaga posiadania odpowiedniego modelu e-biznesu, właściwej witryny internetowej i odpowiedniej ilości docelowego ruchu w witrynie. Opracowując strategię e-biznesu, musisz wziąć pod uwagę swoje cele w Internecie, budżet lub sytuację finansową, a także wielkość i rodzaj prowadzonej działalności. Zakres Twojej strategii e-biznesowej jest bezpośrednio powiązany z tymi kryteriami. Dla niektórych przedsiębiorstw nie jest konieczne opracowanie w pełni zintegrowanej strategii e-biznesu, gdyż nie jest ona wymagana w codziennej działalności. Niemniej jednak ważne jest, aby zrozumieć swoje potrzeby w zakresie e-biznesu przed wdrożeniem strategii e-biznesu. Dodatkowe koszty, które nie są omawiane na każdym poziomie e-biznesu, obejmują projekt i hosting witryny internetowej, a także wszelkie koszty związane z promocją Twoich produktów lub usług.

E-biznes poziom 1 - interaktywne przyjmowanie zamówień

Poziom wprowadzający jest najbardziej podstawową formą prowadzenia e-biznesu. Polega na możliwości przyjmowania zamówień lub rezerwacji za pośrednictwem poczty elektronicznej lub formularza online na Twojej stronie internetowej. Z tego poziomu e-biznesu korzystają nowicjusze w świecie biznesu internetowego, którzy mają niski budżet i nie muszą się martwić o zapasy, a także przez firmy, które nie mogą określić określonej ceny produktu lub usługi. Na przykład firma inżynieryjna lub marketingowa często nie może ustalić standardowej ceny swoich usług, ponieważ jest to ustalane indywidualnie dla każdego przypadku, ale zachęca osobę odwiedzającą witrynę do zażądania propozycji lub skontaktowania się z firmą w sprawie jej usług . Przedsiębiorstwa te muszą szeroko komunikować się z rynkiem docelowym na temat swoich potrzeb i celów, aby określić zakres wymaganej pracy przed wyrażeniem zgody na wykonanie projektu o określonej wartości. Podstawową zaletą tego poziomu e-biznesu jest to, że umożliwia on prowadzenie działalności online przy minimalnym wysiłku. Firma nie musi martwić się wyborem i konfiguracją pakietu oprogramowania do handlu elektronicznego, znajdowaniem firmy zajmującej się przetwarzaniem płatności i płaceniem za nią ani upewnianiem się, że wszystkie jej systemy online i offline są zintegrowane i działają prawidłowo. Obiekt oferujący zakwaterowanie ze śniadaniem może udostępnić formularz rezerwacji na swojej stronie internetowej, aby zachęcić do dokonywania rezerwacji. Formularz online z pewnością ułatwia odwiedzającym witrynę rezerwację pokoju i pozwala im zająć się tym, będąc online, bez konieczności zapisywania danych, aby dokonać rezerwacji w późniejszym czasie. Zapewniasz odwiedzającym wygodę, której szukają. Jeśli prowadzisz firmę i chcesz sprzedawać w Internecie różnorodne produkty po ustalonych cenach, ten poziom e-biznesu nie będzie dla Ciebie odpowiedni. Jeden z pozostałych opisanych tutaj poziomów będzie lepiej pasował do Twojej strategii online.

E-biznes ,poziom 2 - przyjmowanie płatności elektronicznych

Kolejnym poziomem e-biznesu jest możliwość przyjmowania płatności za towary i usługi online. Ten poziom e-biznesu jest odpowiedni, jeśli sprzedajesz produkty lub usługi po stałej cenie, a zapasy nie stanowią problemu. Twój biznes online składa się z dwóch głównych obszarów funkcjonalnych - frontonu i zaplecza. Front-end Twojego biznesu internetowego to w zasadzie wszystko, z czym wchodzi w interakcję Twój rynek docelowy. To Twoja witryna internetowa i witryna sklepu internetowego. Zaplecze odnosi się do wszystkich operacji wspierających zachodzących za kulisami, takich jak zarządzanie zapasami, systemy księgowe i przetwarzanie ofert specjalnych lub rabatów. Ten poziom e-biznesu nie obejmuje integracji frontonu firmy z operacjami back-endu. Każdy działa jako odrębna jednostka, ale w taki sposób, aby biznes działał sprawnie. Firmy korzystające z tego na poziomie e-biznesu często nie mają budżetu na integrację systemów lub mają strukturę biznesową, która sprawia, że integracja jest niewłaściwa lub niepotrzebna. Oto kilka przykładów typów firm, które zastosowałyby tę strategię, obejmują firmy sprzedające:

Oprogramowanie do pobrania
Rejestracja na seminarium lub kurs
Wstęp do parku tematycznego
Członkostwa
Bilety na wyciągi narciarskie
Prenumeraty czasopism
Bony podarunkowe
Produkty, dla których podaż nie stanowi dużego problemu.

Przetwarzanie płatności online za towary i usługi możesz rozwiązać na dwa sposoby w swojej witrynie. Niektóre firmy działające na tym poziomie e-biznesu zdecydują się na ręczne przetwarzanie informacji o płatnościach. Dość często można zauważyć, że witryny korzystające z tego typu strategii płatności będą wymagały od użytkownika wypełnienia jakiegoś formularza, w którym wymagane będą dane osobowe klienta, informacje o zakupie i dane karty kredytowej. Gdy użytkownicy przesyłają swoje dane za pośrednictwem formularza, są one przesyłane na konto e-mail właściciela witryny. Następnie właściciel witryny ręcznie weryfikuje dane karty kredytowej użytkownika i przetwarza sprzedaż. Po zatwierdzeniu sprzedaży właściciel witryny lub inna osoba dbająca o przetworzenie sprzedaży powinna powiadomić klientów, że transakcja została zatwierdzona i ich przedmiot lub przedmioty są w drodze. Alternatywą dla zarządzania transakcjami kartami kredytowymi w witrynie internetowej jest skorzystanie z usług firmy obsługującej płatności. Musisz wybrać metodę najbardziej odpowiednią dla Twojej firmy. Ręczne przetwarzanie płatności może być bardziej czasochłonne niż automatyczne przetwarzanie transakcji w czasie rzeczywistym przez firmę przetwarzającą płatności, ale może być bardziej opłacalne dla mniejszych firm. Ponadto, jeśli firma prowadzi niewielką działalność, dodatkowy czas wymagany do przetwarzania transakcji może nie powodować zakłóceń w codziennych operacjach. Ten poziom e-biznesu jest bardzo prosty w realizacji i dość przystępny cenowo. Dobrym przykładem firmy, która wykorzystałaby ten poziom e-biznesu, byłaby firma zajmująca się oprogramowaniem, która umożliwia klientom pobieranie oprogramowania bezpośrednio z jej witryny internetowej. W tego typu firmach nie ma problemu z zapasami. Firma może po prostu zaprojektować ogólny formularz płatności, który będzie zawierał wszystkie dane kontaktowe i dotyczące płatności. Formularz może zawierać kilka dodatkowych pól, w których można zadawać użytkownikom szczegółowe pytania dotyczące zakupionych przez nich produktów lub usług. Poza tym formularz byłby prosty. Ta strategia e-biznesu charakteryzuje się niskimi kosztami i niskimi kosztami ogólnymi oraz jest łatwa do wdrożenia.

E-biznes poziom 3 - wybór sklepu i automatyzacja płatności

Ten poziom e-biznesu podnosi poprzedni poziom e-biznesu na wyższy poziom. Przypomina to prowadzenie firmy zajmującej się sprzedażą katalogową, tyle że odbywa się to online. Firmy działające wyłącznie w Internecie, a także firmy działające offline, korzystają z tego modelu, ale jest on bardziej powszechny wśród firm działających wyłącznie w Internecie. Kluczowe jest to, że inwentaryzacja nie sprawia większego problemu w codziennej działalności. To rozwiązanie e-biznesowe obejmuje korzystanie z samodzielnej witryny sklepowej online, ale zaplecze nie jest zintegrowane z innymi systemami w firmie. Firma może mieć wiele powodów, dla których nie integruje systemów wspierających. Na przykład obecne systemy biznesowe mogą tego nie robić wspierają integrację zaplecza, integracja zaplecza może nie być konieczna dla firmy lub firma może nie mieć dostępnych środków, aby integracja była opłacalna. Podobnie jak w poprzednim modelu, jesteś odpowiedzialny za konfigurację systemu przetwarzania płatności i uzyskanie konta sprzedawcy. Po ustaleniu tego, płatność za produkty otrzymasz automatycznie, gdy konsument dokona zakupu. Na tym poziomie e-biznesu niezwykle istotna jest możliwość przetwarzania transakcji poprzez bezpieczne łącze i w czasie rzeczywistym. Ponieważ systemy firmowe nie są zintegrowane, firmy decydujące się na stosowanie tej strategii e-biznesu muszą stale monitorować poziom zapasów i zapewniać odpowiednią podaż, muszą usuwać z zakładu pozycje, których nie ma w magazynie, lub muszą dopilnować, aby odpowiedni Konsumentowi wyświetla się komunikat "produkt chwilowo niedostępny". Firma może rozważyć utworzenie listy mailingowej umożliwiającej automatyczne powiadamianie poszczególnych osób w przypadku uzupełnienia brakujących towarów, ponieważ zachęci to potencjalnego klienta do ponownego odwiedzenia witryny.

E-biznes poziom 4 - całkowita integracja

Całkowita integracja to ostatni i najbardziej złożony poziom e-biznesu. Obejmuje wszystkie szczegóły poprzednich poziomów e-biznesu i wiele, wiele więcej. Całkowita integracja jest dokładnie tym, na co wygląda - integracją Twojego biznesu internetowego ze wszystkimi lub niektórymi systemami zaplecza. Oznacza to, że Twoje zapasy, należności, systemy księgowe, oferty specjalne i rabaty, baza danych konsumentów itd. są ze sobą całkowicie zintegrowane, dzięki czemu Twoja firma może działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Firmy zajmujące się sprzedażą online są częstymi użytkownikami tego poziomu e-biznesu i zazwyczaj okazuje się, że jest to inwestycja wymagane, jest w pełni wspierane przez kierownictwo. Koszty związane z obsługą w pełni zintegrowanej witryny internetowej mogą być znaczne. Koszty integracji są wyższe, niż może sobie pozwolić większość małych firm, w związku z czym to zazwyczaj średnie i duże firmy decydują się na korzystanie z tego poziomu e-biznesu. Firmy sprzedające duże ilości również uznają ten model za wygodniejszy. Czasami konkurencja wymusi wdrożenie tego modelu, jeśli chcesz pozostać konkurencyjnym i sprostać potrzebom i oczekiwaniom rynku docelowego. Często zapotrzebowanie konsumentów wymaga takiego poziomu integracji; jeśli rezerwujesz pokój hotelowy i potrzebujesz pokoju dla niepalących z łóżkiem typu king-size i widokiem na ocean, witryna sklepowa lub system rezerwacji hotelu muszą być w pełni zintegrowane z systemem inwentaryzacji, aby móc zarezerwować dla Ciebie konkretny rodzaj pokoju . Integracja bazy danych konsumentów z biznesem internetowym zapewnia szereg znaczących korzyści. Po pierwsze, ułatwia konsumentowi korzystanie z Twojej witryny. Kiedy użytkownicy będą dokonywać zakupów w Twojej witrynie po raz pierwszy, będą musieli wypełnić profil osobisty. Po wypełnieniu profilu użytkownikom przypisywana jest nazwa użytkownika i hasło, dzięki czemu po powrocie do Twojej witryny wystarczy, że zalogują się, używając swojej nazwy użytkownika i hasła - nie muszą za każdym razem podawać danych osobowych ani danych karty kredytowej powrót. Twoi klienci z pewnością to docenią. Integracja bazy danych konsumentów ułatwia łatwe odwoływanie się do nich . informacje o klientach dotyczące wybranych adresów wysyłki, danych karty kredytowej, preferencji użytkownika i funkcji personalizacji, powiadomień o nowych produktach, historii zamówień oraz śledzenia i statusu zamówień. Znajomość danych osobowych konsumenta i preferencji dotyczących produktów może być bardzo ważna, gdy ogłaszasz nowe produkty, które oferujesz na swojej stronie. Jeśli wiesz, że niektórzy klienci lubią produkty określonej marki, możesz wykorzystać tę informację, aby powiadomić ich, gdy w ofercie pojawi się nowy produkt tej marki. Ta strategia utrzymania to świetny sposób na zachęcenie do powtarzalnego ruchu i powtarzalnej sprzedaży. Integracja systemu zarządzania zapasami z resztą Twojego biznesu internetowego jest doskonała do zapewnienia optymalnej obsługi klienta. Jeśli brakuje Ci określonego produktu, dobrą obsługą klienta będzie umieszczenie komunikatu "tymczasowo niedostępny" w pobliżu rozważanego produktu. Jeśli możesz podać wiadomość o szacunkowej dostępności, to jeszcze lepiej. Możesz zapytać użytkowników, czy chcą otrzymywać powiadomienia e-mailem, gdy przedmiot stanie się dostępny. Integracja systemu zarządzania zapasami i witryny sklepu internetowego pozwala automatycznie aktualizować wirtualną witrynę sklepową i informować klientów na bieżąco. Oszczędza to Twój czas i jest bardzo pomocne dla konsumenta. Integracja systemów księgowych z biznesem internetowym może być również bardzo korzystna. Umożliwia to łatwe śledzenie należności i historii zakupów klientów. Posiadanie w pełni zintegrowanego i zautomatyzowanego systemu księgowego może również zmniejszyć ilość czasu i wysiłku, jaki Twoi pracownicy będą musieli przeznaczyć na szczegóły księgowe, ponieważ system będzie działał samowystarczalnie. Najbardziej znanym przykładem firmy internetowej, która obecnie korzysta z tego poziomu e-biznesu, jest Amazon.com. W pełni zintegrowane podejście do e-biznesu Amazon.com umożliwia dostarczanie klientom historii wcześniejszych zakupów, rabatów dla klientów i śledzenia zakupów. Amazon.com umożliwia także klientom założenie konta użytkownika tak, aby po powrocie wystarczyło zalogować się przy użyciu nazwy użytkownika i hasła, co sprawia, że korzystanie z serwisu jest dla konsumenta efektywniejsze i wygodniejsze. Za każdym razem, gdy klient loguje się do witryny internetowej Amazon.com, prezentowane są mu rekomendacje oparte na historii i informacjach uzyskanych przez Amazon.com. Za każdym razem, gdy wybierasz książkę i chcesz ją dodać do koszyka, dostępne są inne opcje, które mogą Cię zainteresować, biorąc pod uwagę poprzednich nabywców tej samej książki. System zarządzania zapasami Amazon.com jest powiązany z oprogramowaniem sklepowym, które automatycznie aktualizuje listy produktów, gdy zabraknie towaru w magazynie. Amazon.com daje również użytkownikowi możliwość zamówienia niedostępnego artykułu i automatycznej jego wysyłki po uzupełnieniu zapasów. Ten wysoki poziom integracji i organizacji umożliwia Amazon.com zapewnianie swoim klientom najwyższej jakości zakupów online.




.